reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Hej dziewczyny.... znow nie bylo mnie jakis czas, wlasciwie , to malo i tak pisalam, a teraz i tak czasem cos na N pisze, zreszta poznaje tu pare osob z N i od siebie ;)
Czy po raz chyba juz 3 mozna do was dolaczyc ?
Buziaczki i pozdrowienia dla mamus i ich dzieciaczkow :)
 
hej mamuski co tu taka cisza
dzis piekna pogoda wiec ide na spacer jakby to bylo lato to bym na plaze poszla hiii
ja przez ponad tydzien polamana w domu siedzialam niby jakis wirus grypa... kosci stawy i miesnie wszystko mnie bolalo pzy najmniejszym ruchu wiec zmiana pampersa byla katorga hee ale juz jest lepiej
musze sie pochwalic malemu wyrasta pierwszy zabek jestem z niego dumna hiiii
we wtorek jade do polski na miesiac wiec pewnie nie bede duzo pisac bo nie mam neta wiec juz teraz skladam wam zyczenia wesloych cieplych i radosnych swiat mokrego dyngusa i udanej zabawy z waszymi aniolkami.


buzaki
 
Witam wszystkie mamy z Irlandii.Ja prawdopodobnie będę taką mamą już w maju.Na razie jestem Matką Polką.Mój mąż jest już rok w Irlandii i zdecydowaliśmy, że dojedziemy do niego.Nasz synuś ma 18 miesięcy.Będziemy mieszkać w Oranmore.Jak są jakieś mamy z tamtych okolic to proszę powiedzcie jak Wam się żyje z Waszymi maluchami,czy organizujecie jakieś spotkania i w ogóle jak tam jest.Mam trochę stracha czy się zaklimatyzujemy...Pozdrawiam wszystkich:-)
 
:-) witam wszystkie mamcie

Kamcia dzieki za zyczonka Wam rowniez wszystkiego naj naj...smacznego jajka i mokrego dyngusa bogatego zajaca no i cudownego pobytu w polsce i najwazniejsze gratulacje 1 zabka dla synusia;-)

Mapas30...ja mieszkalam w Oranmore i powiem szczerze ze ucieklam z tamtad ..ja nie mam prwka isiedzialam jak ta kwoka w wiosce czulam sie uwieziona malo a raczej wcale nie ma tam niejsc do spacerow z dzieckiem wiec ucieklam lizej centrum a juz niebawem mam nadzieje ze bedzie to centrum...co do klimatyzacji napewno zaklimatyzujecie sie ...co do spotkan to ja jestem bardo chcetna na jakies spotkanko :-)

u nas lekkie przeziembienie najpierw ja zakatarzona a teraz lamie mnie w miesniach a teraz mlody katar ze az cieknie z nocha ..a wczoraj wieczorem chyba ciag dalszy zebow bo ryk..marudzenie i lapanie za buziunie bo boli...a niedawno goraczka doszla..kurcze noo...mam nadzieje ze to zeby
 
Mapas - punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :) Ja wlasnie do Oranmore ucieklam od wielkomiejskiego zgielku. Mieszkalam w Galway, blisko do centrum, ale tam to dopiero nie bylo gdzie wyjsc z dzieciaczkiem! Wszedzie smrod spalin i szum przejezdzajacych samochodow. Zalezy, co kto lubi. W Oranmore jest co prawda tylko jeden (!!!) plac zabaw dla dzieci, ale jest wiecej zieleni i miejsc, gdzie mozna wyjsc na wieczorny spacerek. A jak sie ma samochod, to juz zupelnie z gorki - mozna wyskoczyc np. do Coole Park w Gort, tak jak to my zrobilismy wczoraj. Super wycieczka!
Jak tylko pojawisz sie w Oranmore, daj znac. Brakuje mi tu znajomych, bo wszystkich zostawilam w Galway. Chetnie poplotkowalabym przy dobrej kawce ;)
A tak BTW, poradzcie, gdzie mozna kupic ladne i w miare niedrogie adidaski dla dziewczynki 5-letniej? W Pennysie nie ma, a w Dunnsie nie chce kupowac, bo juz raz kupilam jej tam trepki po domu i po 2 tygodniach sie rozwalily...
 
Witam

Kamcia Tobie tez zycze cudownych swiat.Ale pewnie takie beda bo z rodzinka w Polsce.
I Gratuluje Oliwierkowi zabka.

Mapas niewiem jak sie mieszka w Oranmore,ale wiem jak sie mieszka w Galway (mieszkalam tam ponad 2 lata).
Korki,korki,korki,halas i niebezpieczne ronda.
owszem kazdy jest inny i kazdy lubi cos innego.
Ja jestem troche typem samotnika i lubie cisze i spokoj.
W Tuam to mam:-)
Tylko,ze zostawilam przyjaciol w Galway,ale na szczescie nie mam do nich daleko.

michasiowa w Lifestyle sprobuj,ale moga byc drogie.
I w Eyre Square Shoping center w podziemiach jest sklep z bucikami dla dzieci.
Ale szczerze to poza Dunnes i Pennysie wszedzie drogo.


U nas wszystko gra.
Czyli Antek rozrabia a ja spie na stojaco.
Bylam juz u Gp na wywiadzie i ide 18 kwietnia poszukac serduszka:tak:
 
Michasiowa - jak tylko przyjadę na miejsce, to na pewno się odezwę:-) W tej chwili mieszkam w Polsce przy ruchliwej ulicy i szczerze powiem,że marzy mi się cisza...Dlatego mam nadzieję,że polubię Oranmore.Samochód mamy,więc jak poćwiczę jazdę jako kierowca-pasażer ,po lewej stronie drogi to nie powinno być źle:-D
Anineczka - ja też wolę spokój i ciszę niż dzikie tłumy,hałas i spaliny.

A co do bucików dla dziecka, to właśnie zastanawiałam się ,czy kupić tam na miejscu ,czy rozejrzeć się jeszcze w Polsce...ale widzę,że lepiej będzie jak kupię w Polsce,tym bardziej ,że widziałam fajne nowe kolekcje wiosenno-letnie,w rozsądnych cenach.
Pozdrawiam wszystkie mamy z Irlandii i mam nadzieję,że już niedługo część z Was będę mogła poznać osobiście.:-)
 
reklama
mapas30
Oj tak.Lepiej sie zaopatrzyc w buciki w Polsce.
Tutaj ceny dochodza do 50 euro za rozmiar 21-22
A niestety tutaj musialam kupic Antkowi butki na zime.
I nie moglam znalezc butow z korzuszkiem w srodku :baffled:
Kupilam z tworzywa Sympatex (cos jak Goretex) i dalam 52 euro :szok::szok::szok:
A adidaski kupuje Nike i ceny takie same jak w Polsce.
Ostatnio swietne trafilam na wyprzedazach w styczniu za 17 euro :tak::tak:


Piekna dzis wiosne mamy;-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry