reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam :tak:

Lubiczanko to rodzinka już wyjechała?
Zdjęcia śliczne i widzę,że Marta też jest :tak:
Jak moje zdrówko? No tak sobie.Dalej mnie gardł boli i to tak jakbym miała papier ścierny w buzi :baffled:
Mam tantum verde ale nic nie pomaga :baffled:

Misiu ja oficjalnie się wypisuję z imprezy :sorry2:
Gdyby to była soboto to nie ma sprawy,ale ,ze niedziela to nie dam rady :blink:

Larciu
współczuję przeżyc.Co za gnojek :wściekła/y:

My wczoraj też byliśmy w figolandzie i Matt był tak podjarany wizytą tam,że nie chciał wyjśc...a później dostał gorączki :szok:
I nie wiem czy to z podjarania się czy z biegania na bosaka tam,dziś jak młody Bóg.Po gorączce ani śladu :dry:
 
reklama
Witam:-)
czytałam, czytałam i w końcu do końca doszłam:-D. No widzę, że na tapecie imprezka Misi. Fajnie Wam, że już niektóre z Was się znają i możecie jeszcze w większym gronie się spotkać. Ania gada do siebie:-D, pewnie zaraz padnie. Noc jak zwykle dobra, chociaż Ania niespokojnie spała coś. Larcia ja bym chyba chłopaka rozniosła. Burak jeden

A mnie jakieś przeziębienie bierze:wściekła/y:, katar mam, głowa mnie i boli i trzęsie mnie troszkę. Gorączki na szczęście nie mam. Pogoda do d... u nas
 
Ostatnia edycja:
Dzieki dziewczyny za slowa otuchy.Do tej pory sie trzese,cala noc spac nie moglam,a taka juz jestem, ze jak cos mi zalezie za skore, to ciagle o tym mysle i mysle i sie ciagle na nowo wkurzam. Wczoraj na pocieszenie poszlismy kupic jakas zabawke dla corci, sama sobie mogla wybrac.I wybrala:buciki w ksiezniczki zabawkowe,malowidla i torebeczke. Na zabawki nawet nie spojrzala.Pannica mi rosnie.Ale ten czas leci:-) A teraz chyba wyskoczymy na spacerek.
 
Misia taka mialam.
Ona byla zwiazana tylko u gory taka cienka tasiemka,wszystkie kwiatki lataly we wszystkie strony:baffled:

Anineczko a Halls'a sobie zapodaj :)
Jak bylam wciazy i gardlo mi dokuczalo to jadlam to paczkami.....ulatwiaja rowniez oddychanie

Lubiczanko super wygladaliscie na chrzcinach :)
 

Załączniki

  • DSC_5275.jpg
    DSC_5275.jpg
    27,5 KB · Wyświetleń: 62
Ostatnia edycja:
Misia taka mialam.
Ona byla zwiazana tylko u gory taka cienka tasiemka,wszystkie kwiatki lataly we wszystkie strony:baffled:

Anineczko a Halls'a sobie zapodaj :)
Jak bylam wciazy i gardlo mi dokuczalo to jadlam to paczkami.....ulatwiaja rowniez oddychanie

Lubiczanko super wygladaliscie na chrzcinach :)
Aaaaa dziękuję:tak::-)
kwiatki wyglądają całkiem,całkiem-aleza taką cenę:szok:
 
Witam laski

u nas ok..podroz spoko ..w Krakowie ziimno strasznie..ale w Bukowinie pooda super i nie ma takich mrozow..Albert nie chche jezdzic na nastach ale sanki juz opanowal..


zycze udanej imprezki panienskiej Misi
Na dodatek zdalam sobie sprawe, ze nie wiem jak ja sie wbije w szpilki na slub skoro mam zlamany palec! Wciaz nosze bandaz no i palec jest 2 razy wiekszy....:szok: i co ja zrobie!!!???

Dzis A jedzie kupic balony i banery slubne, zeby chatke przystroic. Chcialam zamowic sobie bukiecik slubny ale pomyslalam, ze pewnie duzo sobie zazycza, wiec uznalam, ze kupie kilka kwiatkow i sobie sama zrobie:-):tak:

Misia mocz palucha w wodzie z myslinami...i obkladaj na noc liscmi kapsuty takimi zmiazdzonymi albo zbitymi zeby soki puszlaly powinno wycianac opuchlizne

a co do bukietu slubnego to kochana kupuje go pan mlody

moj bukiecik Piotrek kupil w dzien slubu w tej kwiaciarni tam kolo shop street dzie taki rowrt zawsze stoi ona jest tak w uliczce i zaplacil za niego 50 e.. a sliczny byl nie mam tu fotki ale moze Martuska ma i pokazalaby ja
 
Witam:-) my włąsnie wróciliśmy ze szczepinie na rota - dzięki Bogu ostatnia dawka - jestem "szczuplejsza" o 180E...:baffled:
Lubiczanka - fajnie wyglądacie:tak:
mnie chrzciny czekają w maju. robimy w PL, bo mojego A brat będzie miał święcenia w sobotę i na drugi dzień będzie mógł już udzielić chrztu naszemu Małemu:tak: a na razie toczę małą batalię z teściową w sprawie - ile osób, gdzie i dlaczego tak, a nie inaczej... mamy odmienne zdanie na ten temat...:baffled::sorry2: ale chyba dam sobie spokój - niech robi, co chce. tylko, ze ja za to będę płacić:baffled:
Andziulina Moj O jest juz uswiadomiony, ze jak tylko Kacper bedzie zdrowy to w niedziele wybywam z domu. To wtedy bym sie z Toba doczepila do dziewczyn i z Toba wrocila:rolleyes2::biggrin2::cool2::sorry2:??????
nie ma problemu - mój A zadeklarował, że nas odbierze:tak:

uciekam na razie - jeszcze ostatni wypad do centrum z teściową, bo jutro rano odlatuje;-)
to do później:-D
 
reklama
Witam z południa!
Trochę późno,ale nadrabiałam Wasze weekendowe pogaduchy:tak:
Radka jeszcze do przedszkola nie puściłam,bo choć trochę spokojniej to nadal cherla:baffled:
Mój P na weekend do Polski leci więc wykorzystam moje dziecko i jego siedzenie w domu i poprzeglądam dziś jego ubrania.Które za małe,wcisnę małżonkowi,żeby wywiózł do Polszy bo ja nie mam tu metraża,żeby je trzymać.Tylko dokładam do tej szafy,a nic nie ubywa:-D
Larcia,się normalnie wk*****am,jak Twojego posta przeczytałam:wściekła/y:No,co za chamstwo:wściekła/y:Buraki jedne:tatuś zasrany i synuś po****ny:wściekła/y:A w ogóle co to za ojciec,skoro,mało,że nie zwrócił swojemu dziecku uwagi to nawet nie zareagował jak Twój mąż do jego syna -głupku powiedział.(co akurat popieram)Biedna Amanda,ukochaj ją od "cioci"
A propos buraków!Przypomnieli mi się jedni!Anineczko,jak się skończyła sprawa z tymi burakami,którzy po Was zamieszkali na starej chatce?Oddali antenę i resztę szpargałów?
Tabasia,oszczędzaj się i trzymaj dzielnie to już niedługo...:tak:
Lubiczanko,dzięki za życzenia:tak:A,kurczę,właśnie mnie w czwartek kilka razy w ciągu dnia czkawka dopadła,ale skoro mówisz,że cały dzień o mnie myślałaś to już wiem na kogo zwalić:-D
A zdjątka fajniste,dużo Was tam:tak:I chciałam dodać,ze Danielek już podobny do Dawidka:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry