reklama

Mamy z Irlandii!!

Larcia, domyslam sie, jak sie musialas wsciec!!!
My wczoraj sobie pojechalismy do Knock do kosciolka. Ada siedziala caly czas w wozku i usmiechnela sie do przechodzacej 5-latki (tak na oko) a ta wstretna irlandzka malpa pokazala Adzie jezyk:szok::baffled: Chcialam jej cos powiedziec ale wszedzie cisza i miejsce niezbyt stosowne na prawienie bachorzycy moralow:-)

Andziulina, nie ma problemu. Zabiore Was obie, tylko wytlumaczycie mi pozniej, gdzie mieszkacie:-)

Teraz mi sie przypomnialo jak bylam w 38 tyg ciazy i jechalam autobusem do szpitla na wizyte i mialam lekko rozdarte 5 E (nic drobniejszych, bo takie w sklepie mi wydali) i mnie kierowca nie wpuscil do autobusu. Taki mialam do niego zal ze jak wyszlam to sie rozplakalam bo musialam w deszczu czekac 15 min na nastepny i jeszcze sie spoznilam na wizyte...aaaa szkoda gadac...
QUOTE]
Wierzyc sie nie chce!!! Niech tego kierowce myszy zjedza!!!

Misia taka mialam.
Ona byla zwiazana tylko u gory taka cienka tasiemka,wszystkie kwiatki lataly we wszystkie strony:baffled:
Wiazanka bardzo ladna ale faktycznie te sterczace badyle popsuly caly efekt. I jeszcze ta powalajaca cena:szok:

A propos buraków!Przypomnieli mi się jedni!Anineczko,jak się skończyła sprawa z tymi burakami,którzy po Was zamieszkali na starej chatce?Oddali antenę i resztę szpargałów?
No wlasnie Anineczko... Sprawa sie jakos skonczyla? Mniemam, ze nie, bo my chyba bysmy pierwsze wiedzialy o tym...
A tak swoja droga, to czytalam te wypowiedzi na www.gazeta.ie i nie trudno sie domyslic, ze wszystkie posty "przeciwko Tobie" byly pisane przez ta sama osobe:-D A Ty tez mnie rozbroilas, jak w odpowiedzi uzywalas malo pochlebnych ale bardzo kulturalnych epitetow pod adresem "glownego bohatera afery" czyli zarazem osoby piszacej posty:-D:-D:-D Ale musial miec wk... czytajac to:cool2::cool:

Lubiczanko, fajne fotki. I gratulacje dla Malego Aniolka, ze juz nie jest... Malym Diabelkiem:-D

A tak w ogole, to witam sie z Wami :-) i milego dnia dla kazdej zycze:tak:
 
reklama
Ewelcia faktycznie cena przesadzona jak na taki bukiecik :sorry2:
Ja miałam śliczny,pełny ale to w Polsce :sorry2:
Jak znajdę zdjęcie to się pochwalę :tak:

Tichonku niestety :no:
Nasz landlord nie odbiera telefonów od nas a te buraczki okazało się,że nawet nie zadzwonili do nas jak rachunek za gaz na nasze nazwisko przyszło :wściekła/y:
I nawet nie zgłosili się do gazowni,że przejmują nasze konto na gaz.Tak więc nabijali sobie na nasze konto :blink:
Trochę też w tym winy Bord Gais bo my dzwoniliśmy,że się przeprowadzamy,poprosiliśmy o przeniesienie konta,dostali numer do landlorda,ale nie zadzwonili do niego.A ,że landlorda nie ma w spisie klientów,bo nigdy nie zakładał tam konta,a nowi nie zadzwonili by otworzyc tam rachunek to poszło na nasze konto.
Ehhh zagmatwana sprawa :baffled:
No ale wyszło tak,że istniała wizja płacenia za ich użycie gazu.A baba nas jeszcze kłamała,że ona konto tam otworzyła dopiero babka z Bord powiedziała,że to nieprawda.
Zadzwoniła do niej i ta na szczęście miała spisane liczniki w dniu wprowadzki.Tak więc musimy zapłacic tylko za okres stania chaty pustej :sorry2:
Moglibyśmy jej trochę nabruździc bo jako właściciele tego konta mogliśmy poprosic o odcięcie gazu,a nowe przyłączenie kosztowałoby ją 150 euro,ale pomyśleliśmy,że nie będziemy się zniżac do ich poziomu .Sprawiedliwośc wcześniej czy później ją dosięgnie ;-)

Mamo ady na priva dostałam kilka maili z chęcią pomocy :cool2::-D
Jednak wolałam nie igrac z ogniem,a bo to człek nie chce sobie w papierach nabruździć :-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Dzieki Dziewczynki za mile slowa :-)
No tak Misia, to juz nie przelewki w moim stanie :-D
I na dodatek wszystkie mi piszecie, ze juz niewiele nam zostalo, a ja jestem przerazona :szok::szok::szok: Zupelnie nieprzygotowana :zawstydzona/y: Za szybko ten czas leci :sorry2: Nie przypominajcie mi o tym prosze, bo osiwieje, albo zawalu dostane :-D
 
[...]
Moglibyśmy jej trochę nabruździc bo jako właściciele tego konta mogliśmy poprosic o odcięcie gazu,a nowe przyłączenie kosztowałoby ją 150 euro,ale pomyśleliśmy,że nie będziemy się zniżac do ich poziomu .Sprawiedliwośc wcześniej czy później ją dosięgnie ;-)

Mamo ady na priva dostałam kilka maili z chęcią pomocy :cool2::-D
Jednak wolałam nie igrac z ogniem,a bo to człek nie chce sobie w papierach nabruździć :-D:-D
Kumam, ze odrzucilas propozycje pomocy, bo faktycznie mogloby to pozniej okazac sie wielka pomylka a po co Ci problemy?
Ale szczerze, to nie widze totalnie nic zlego w prosbie o odciecie gazu:tak: Powaznie:-D
Przeciez nie zrobilabys nic sprzecznego z prawem:tak:
Masz moje rozgrzeszenie i mysle, ze i reszta podpisze sie pod tym. Poza tym, patrzac z boku na sytuacje, nie przyszlo by mi do glowy stawiac Cie z tymi parszywcami w jednym rzedzie...:tak: Takze do dziela Anineczko!!!!!!!!!!!!!!

Dzieki Dziewczynki za mile slowa :-)
No tak Misia, to juz nie przelewki w moim stanie :-D
I na dodatek wszystkie mi piszecie, ze juz niewiele nam zostalo, a ja jestem przerazona :szok::szok::szok: Zupelnie nieprzygotowana :zawstydzona/y: Za szybko ten czas leci :sorry2: Nie przypominajcie mi o tym prosze, bo osiwieje, albo zawalu dostane :-D
Ja pamietam, jak ok 1 mies przed porodem mialam w nocy jakies bole, jakby skurcze. Przerazilam sie wtedy, bo stwierdzilam, ze jeszcze nie jestem gotowa. Nie tylko psychicznie bylam nieprzygotowana, bo i torba jeszcze nie byla spakowana...:-D
 
Mamo Ady-mała Irlandka to mały buc-głowa do góry.Możemy być zadowoleni,że nasze dzieci są jakoś wychowywane,a nie te...powstrzymam się od dalszych komentarzy...a kierowcę-z pewnością myszy zjadły;-):-)
Anineczko-hmmmm.my też mięliśmy podobny przypadek,ale z ESB-płaciliśmy dwa rachunki:wściekła/y:
Tabasia-nic się nie martw...Musisz być spokojna,bo Twoje nerwy odczuwa młody człowieczek w Twoim brzusiu:sorry2:
 
Ja nie wiem!Robię porządek w Radka szafie,kupę ciuchów wywaliłam,a wcale się więcej miejsca nie zrobiło:errr:Jakim cudem?Tak poupychane chyba miałam:baffled:Jestem w połowie...Niektórych ciuchów już nie pamiętam,a nie tak dawno w nich chodził:tak:Gaci w sumie może z 4 pary znalazłam za małych,ale bluz,bluzeczek,kurteczek multum:szok:Mój Radek ma długi tułów:tak:Plecy długie od tyłka po samą szyję:-DNogi też ma jak bocian,długie i szczupłe,ale od pasa w górę jakoś szybciej rośnie:baffled:Muszę mu kupować spodnie na 104cm.,a "górę"już na 110cm.:oo2:Idę kończyć póki młody chętny do współpracy i dzielnie znosi przymierzanie...:-D
 
Tichonku, ja Ani całe pudło uzbierałam tylko tych najmniejszych:szok::dry:, teraz za każdym razem też znowu coś odkładam. A jeszcze ile na nią czeka, jak będzie większa. Ja to robię tak, że jak popiorę, poprasuję to wkładam je na dno szuflady, pod inne, żeby ubierać też w inne, bo w kilka rzeczy mogłaby się nie ubrać. Tylko pozazdrościć cierpliwości Radziowi i mamusi:-D:-D:-D
 
Hej dziewczynki
Mam pytanko,czy ktoras z was przy karmieniu piersia dokarmiala maluszka butelka? Mam dziwne wrazenie ze moj maly nie dojada, ciagle by chcial na cycu wisiec i corac wieksza rozpacz jest jak chcemy go przetrzymac:sorry2: A w cyckach juz nie za wiele:zawstydzona/y: Jesli ktoras dokarmial to jakim mlekiem?
 
Hej dziewczynki
Mam pytanko,czy ktoras z was przy karmieniu piersia dokarmiala maluszka butelka? Mam dziwne wrazenie ze moj maly nie dojada, ciagle by chcial na cycu wisiec i corac wieksza rozpacz jest jak chcemy go przetrzymac:sorry2: A w cyckach juz nie za wiele:zawstydzona/y: Jesli ktoras dokarmial to jakim mlekiem?


moze malo tresciwy masz pokarm... wieszkosc z nas podawala mleko Aptamil no i ja nadal podaje malej..to jest odpowiednik polskiego Bebilonu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry