BIOLA! prawie każda mama dostaje po porodzie rachunek, na różną kwotę, średnio 400e za dobę pobytu w szpitalu, ale jesli tutaj pracuje rodząca albo jej mąż to przedstawia się P60 za wcześniejszy rok kalendarzowy i automatycznie jest rachunek anulowany, zazwyczaj w szpitalu jest taki punkt jak "kasa" i tam się to reguluje, jesli osoba nie jest zatrudniona ani jej mąż nie może przedstawić P60 to wtedy z rachunkiem można udać się do lokalnego (miejsce zamieszkania) social welfare lub health centre i powiedzieć że się ma trudna sytuację materialną i nie stać cie na zapłacenie tego rachunku i oni to też anulują, rachunek za poród jest poprostu wysyłany automatycznie do wszystkich a potem.....automatycznie kasowany, wiesz, taka papierkowa robota, podobną sytuacje miał mój mąż który miał tutaj operację na przepuklinę i też dostał rachunek i narazie jest on anulowany, bo czekamy na medical card, którego nam jednak chyba nie przyznają, bo mamy pare centów za dużo
))) ale narazie anulowali rachunek za szpital......i oby sobie nie przypomnieli......



w Dublinie minimum 3500Euro.