asienka_r
mama Ani i Gabrysi
My po wizycie u nurse, Ania waży 5.330, niewiele, ale jest na trzecim centylu wagi od samego początku, więc nie jest najgorzej. Teraz śpi po obiedzie:-). Walka z cieminiuchą na razie toczona przy pomocy wazeliny, tłuste to, ale chyba już jest lepiej, więc mam nadzieję, że wygramy






a droga na osiedle pod górke:-(




,ale to akurat nie jest problem)zabieram się za wkładanie faworków i...Luuuuu....prawie cały olej na kuchence(i za)się znalazł

no wykupiłam 18sztuk