reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam się poświatecznie ;-)

W sumie miśka moja ma jeszcze wolne do konca tygodnia to i wstawac nie musimy jeszcze tak rano.

Dziewczynki jak czytam o tych wirusach, chorobach i wszelkich takich to az zal normalnie:-( zdrówka dla wszytskich chorujących!!!

Własnie moja siostra (która ma juz 2 odchowanych nastoletnich dzieci a która m-c temu urodziła corcie) dopytuje sie o moje zdanie na temat szczepien tymi pneummokokami i rotawirusami - ale ile ludzi tyle opinii w sumie- nie umiem jej doradzic- naprzesyłałam jej linki z wiedza na ten tamat i sama musi podjąc decyzję prawda?:sorry2: a jakie te szczepionki drogie w PL :szok:


U nas wsio ok raczej. Pisze raczej bo dziewczynki sie smarały troszku ,ale nic to w porównaniu z Waszymi wirusami, takze nie narzekam zbytnio.

ewelcia sie pociesz,ze te pozniejsze ząbki czyli np 4-ki 5-ki nie są juz tak "odczuwalne" .Pisze tak , bo moja NIki własnie jest na etapie 5-tek. I gdyby nie wkladala namiętnie paluchów tam głeboko do buzi i ciągle i wciąz to nawet bym nie wiedziała, ale przy myciu zauwazyłam ,ze sie wyzynają bez jej maridzenia, gorączkowania i takich tam- takze... będzie lepiej :tak: "aj hołp soł "

MarciaF ehh- na "szczescie" nie jest tak tragicznie w nocy jak bylo jeszcze pare m-cy temu...obyście zbytnio nie zmarzli:sorry2: i zdrówka duzo dla dzieciaszków.

Lubiczanko czy Ty zawsze i o kazdej porze masz w sobie tyle nieustającej pozytywnej energii?? skąd czerpiesz jej pokłady?? ;-) bo ,ze z dzieci to ja wiem,ale czasem.... sama wiesz:sorry2::-D

anineczko małż kompa naprawil?? jak sie czuje biedny syncio? dajcie spokój z jednej choroby w drugą :no: cierpliwosci i zdrówka.

Kamcia avatarek łał ,ze tak powiem;-)

moniadan oby to nic powaznego....



Czy ja witałam nowe foremki??:dry::dry: jesli nie to witam witam w naszych jakze zacnych progach :cool2:


no to do ..następnego.
 
reklama
Witam
Margaritta-kochanie niestety nie zawsze:(Staram się jak mogę i cieszę się,że tak odbierasz moją osobę i nastawienie:)
Marta-nie wierzę normalnie-ponawiam pytanie komu podpadłaś,że na Was wszystkie plagi spadają?Mam nadzieję,że wytrwaliście...jeżeli nie naprawicie to chyba lepiej napalić w kominku i nocować rodzinnie w salonie:/
Ewelcia-jak noc?Buziak dla Szymcia
Tichonek-P dziś do pracy pojechał czy w domku?Bo skoro nabiera sił,to może odbijcie sobie Święta:)
Anineczko-jak klawiaturka?
A u nas-znowu coś się zaczyna z Danielkiem dziać-budził się co godzinę(nawet J mi dzielnie towarzyszył przy każdym karmieniu-w sensie,że pierwszy raz od kilku miesięcy też się przebudzał:))Ale nic to-wytrwamy.Najważniejsze,że przeziębienie mija:))No dobra-uciekam a Wam miłego dnia życzę
 
D.dobry!
Nie wyspana, bardziej niz dotychczas.Nie wiem co Wikcie sie stanelo-obudzila sie na cyca o 3ciej i nie mogla zasnac:szok:W lozeczku nie,cyca nie,na rekach nie..Walczylam z nia do 5tej,w koncu dalam paracetamol w syropku(nazwy nie pamietam) i usnela...Spi do tej pory.Pewnie znow sobie wszystko poprzestawia..
Ja spijam kawke i mysle-co tu zrobic z tak niefortunnie rozpoczetym dniem:eek:
Wam zycze milego i slonecznego!
 
Madbebe-a może i Twojej niuni ząbki idą?Choć przedostatniej nocy miałam akcję z Danielkiem-przebudził się po kilkugodzinnym spanku z płaczem-normalnie ryk jakby ducha zobaczył...i ani cyca,ani kołysanie,ani noszenie na rączkach-nic go nie mogło uspkoić:(nawet J z dołu przyczłapał sprawdzić co się dzieje:/Całe szczęście trwało to jakieś 10,15minut,ale nockę miał już taką"czuwającą"
 
Dzień dobry:-)
U nas ładna pogoda, pranie wywieszone, mięsko na obiadek przyprawione:-p. Anusia się właśnie obudziła i sobie rozmawia z lalą:-). Nocka dobrze, miała lekko podwyższoną temperaturę i obudziła się około 21, żeby się poprzytulać do mamy i taty:-D.

Moniadan współczuję i zdrówka malutkiej życzę
Gastone Wam również

Madbebe ja też myślę, że to mogą być ząbki, Ania też się tak zachowywała
 
Mowicie?Moze i rzeczywiscie zabkowanie na tapecie..
Jutro idziemy na szczepienie.Ja juz zesrana,za przeproszeniem.Czemu oni robia 3zastrzyki na raz?Nie mogli tego jakos podzielic..Do tego jeszcze mam cytologie za jednym zamachem. Brrrrr:baffled::-(
 
reklama
Marta-ku..wa-żal mi Ciebie jak chyba jeszcze nigdy:)Na pocieszenie Ci powiem,że nam się olej kończy-wczoraj przechylaliśmy zbiornik w nocy i nie wiem o której przywiozą:(całe szczęście dziś ma być całkiem przyzwoicie:)
Renni-przytulasek dla Niuni...Chyba pokolei wszystkich dopada:(((
Madbebe-współczuję...Ja też się stresuję na samą myśl o 3zastrzykach.Odpukać Młody dobrze znosił 2,ale kto wie co będzie z dodatkowym:(Niemniej jednak powodzenia
Asieńko-Wam również
A co z tą cytologią?Samoi robią czy jakie co?I po co?
A u nas słonko-a ja mam za mało prania żeby wstawić:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry