Paulineczka jakie mleczko dajesz małemu? twoj opis krostek bardziej przypomina mi trądzik niemowlęcy, moj Kuba ma skaze białkową i prawdopodobnie Atopowe Zapalenie Skory. na buźce, za uszkami, pod kolankami i w zgieciach łokci wyskakuja mu małe czerwone krostki, ktore zlewają sie w wieksze plamki, po kilku dniach skora na tych "plackach" zaczyna sie łuszczyć i jest przy tym bardzo szorstka. policzki dziecka są jak "polakierowane" często zaczerwienione i błyszczace.
jesli chodzi o sinienie ust, to nie moge ci pomoc, ale namawiam do wizyty u lekarza i powiem szczerze, ze nie czekałabym z wizytą na polskiego pediatre, lepiej dmuchac na zimne niz pozniej miec do siebie pretensje.to faktycznie moga byc gazy i oby tak było, ale nigdy o czyms takim nie slyszalam, a mozesz to blizej opisac? czy dziecko przez caly czas ma sina obwodke wokol ust? a moze tylko podczas płaczu czy robienia kupki lub krotko po jedzeniu? a moze jest mu zimno? generalnie niemowleta maja "kiepskie" krazenie i nie nalezy sie tym zbytnio przejmowac,to normalne- dlatego trzeba dbac o zapewnienie im ciepelka, bo ich malutkie cialka bardzo szybko sie wychladzaja. ja przez pierwsze 2-4 tygodnie zakladalam malemu czapeczke, a do snu zawsze bardzo szczelnie opatulalam kocykami, by nadal czul sie jak w brzusiu.
i pamietaj jesli tylko cos bardzo cie niepokoi w wygladzie i zachowaniu dzieciatka, a jako matka zaopatrzona jestes w "niezla" intuicje, zglos sie do lekarza, nawet jesli okaze sie, ze niepotrzebnie sie fatygowalas taka wizyta na pewno cie uspokoi i uwierz nikt krzywo na ciebie nie spojrzy, jestes młoda mama i masz prawo do " przewrazliwienia". wszystko bedzie dobrze glowa do gory-pozdrawiam