reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam
my juz prawie spakowani ..wieczorkiem lot...i rano bedziemy juz w Galway
Witam sie z rana
Mamusia sernik na zimno robi mniam:)
Zaraz jedziemy do Oranmore na spacer:)
Monia fotelik pewnie bede sprzedawac jak znajde jakis nowy dla Oliviera podejrzewam że niedługo.

Laski moze mi pomożecie w pewnej sprawie, mianowicie mama ma juz zrobiona odprawe online w przszly czwartek i wpadlismy na taki pomysł że Olivier pojedzie z nia do Polski na wakacje tylko teraz mam problem poniewaz nie moge zmienic i nic dodawac w mamy rezerwacji , a odzielnie nie moge kupic samego tyllko biletu dla Oliviera... wiec nie wiem czy jedyna opcja jest zadzwonic do nich czy jak...??
Drugie pytanie mama i Oli maja takie same nazwisko wiec nie powinni o nic pytac na lotnisku..? A znowu jak to jest jak ktos inny by Oliviera odbierał z Polski z innym nazwiskiem to czy musze jakas zgode po ang napisac ze dana osoba opiekuje sie nim na czas lotu czy jak??
Dzieki za pomoc
Kamcia...jest tylko jedna opcja musisz dzwonic do nich oni zrobia rezerwacje tylko na Oliviera i podepna ja pod rezerwacje mamy..( ja teraz tak robilam bo lci ze mna siostrzeniaca) my mamy pismo notarialne ze ona moze podrozowac ze mna bo nie jestem jej prawnym opiekunem tylko osoba trzecia i mam to tlumaczone aby obie strony wrazie W zrozumialy...malo tego dzisiaj odprawialam nas i mlodej nie moge bo onajest sama na rezerwacji i musi byc odprawiona na lotniusklu co bedzi emnie kosztowalo 160 zl.. wiec i napewnotal byloby z Olim ze odprawe musialby miec zrobiona na lotnisku i tam zaplacona za nia
 
reklama
K.mcia Misia mnie ostatnio jakas dziwna wena dopadla hehe na zrobienie czegos, bo mam takie okresy ze nic nie zrobie no bo poprostu weny i chwili spokoju brak.
W Pl tez lubilam sobie cos porobic,a to sie rodzenstwu mlodszemu na plastyke cos rysowalo, a to bransoletki przyjaxni, a w swieta jakies ozdobki robilo, wyszywalo,haftowalo,nawet mojej mamusi maszyne do szycia okupowalam i siostrze jensy przerobilam na dzwony bo sie uparla ze ona takie chce. A tu sie czlowiek rozleniwil, jak przyjechalam do irl to mój M pracowal na bramkach wieczorami no i sama siedzialam w domku bez tv wiec sobie rysowalam, poxniej malenstwo przyszlo na swiat i brak czasu. A od zrobienia dla mlodej pokoiku wena mnie dopadla i tak probuje cosik stworzyc.

nooooooo i widze ze sama tu nie jestem, bo i crazy girl ma smykalke do robotek recznych, i anineczka do skroobukingu(jak to sie wogole pisze:dry:) no i K.mcia i Miska, ktoras jeszcze ma jakies talenty?????
 
Ostatnia edycja:
Dzieki za odpowiedz zadzwonie do nich w takim razie:)
Musze najpierw zadzwonic do dziadków tych co nie pracuja czy sie nim zaopiekuja, pewnie beda chetni bo sie steknili, a najlepsze jest to że Oli wpadł na ten pomysł, i tak pomysłałam ze czemu nie troche sie boje ale napisze kartke z wskazówkami odnosnie kremów lekow itp i bedzie ok będzie miał wakacje:)

My byłysmy w Oranmore i jak to ja mam szczescie była tam kolonia robili grilla i dali nam hamburgery i słodycze hihi
Teraz odpoczywamy po obiadku, zaraz zjemy serniczek:)
 
kamcia jak Oli jedzie z twoją mamą to nie ważne kto odbiera na lotnisku,ważne z kim jedzie,oni jak mają wątpliwości to sie pytają dziecka kim dla niego jest ta osoba z którą jedzie,moje dzieciaki zawsze latały z moimi bracmi i tylko raz sie przyczepili o papier ode mnie a byl po angielsku i przeszło,jeśli mama ma to samo nazwisko to nawet pytac nie będą a żeby dokupic bilet to tylko przez telefon:)

madbebe dzwoniłas juz do ambasady???ja czekałam miesiąc na wizyte:/
 
Ostatnia edycja:
My dzisiaj tylko troszkę na dworze byłyśmy, bo Anusia nie chciała:-(, płakała i złościła się. Brzuszek ją bolał i się z kupką bidulka męczyła. Teraz sobie śpi, więc pewnie dłuuuugi wieczór przed nami
 
U nas Ania też musiała być, ale pan w okienku kazał z nią podejść i zobaczył, czy mała to mała:-), no ale ona miała miesiąc:-D
to sie teraz zmienilo,od lutego bodajze:tak:
MartaF-nie dzwonilam jeszcze.Zobacze co wyjdzie z irlandzkim.Chociaz moze zadzwonie,najwyzej odwolam pozniej...
Powiedza mi od razu na kiedy mam przyjechac?A z tym odbiorem-mozna kogos upowaznic?
dzizas jak ta moja Wikta rozrabia!non stop rozrywa puzzle i sie smieje perfidnie!
 
Można odwołać, powiedzą Ci kiedy masz przyjechać i o której godzinie

Ania poczuła się lepiej i szaleje:-D:-D:-D:-D, zaczyna jej podłogi brakować, bo wszędzie śmiga:-):tak: i ciągle wstaje:-)
 
madbebe tak od razu ci powiedzą. a jak chcesz kogoś upoważnic to musisz podpisac upoważnienie,bo ja odbieram paszport K :)

co do rozrabiania heheh to Szymkowi spodobała sie zabawa z Damianem i Oliwką u nich w pokoju a jak wzieliśmy go na dół to marudził:/:/:/
 
reklama
Ania upodobała sobie rwanie papierowego ręcznika. Potrafi już długo stać bez trzymania, jak się zapomni, że niczego się nie trzyma:-D i kaloryfer to jej ulubiony podtrzymywacz:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry