reklama

Mamy z Irlandii!!

anineczki to nigdzie nie widac :rofl2:
ale jestem na momencik :-D

margaritta ja już wiedziałam o tych waszych wczasach wcześniej,ale nic się nie odzywałam bo i co się będę chwalic cudzymi wakacjami :-D
tak mi przeszło przez myśl czy Niki się czymś u nas nie struła,ale jadła wszystko to co inne dzieciaki,tak więc one pewnie też by popadały :dry:
ale z pewnością Niki nie mogła się zatruc u ciociuni :-D:-D
ty pamiętaj,że jeszcze jeden wyjazd ma się odbyc do mnie....kurcze,ale w te wakacje pozwiedzacie....Portlaoise,Cashel,Hiszpania...cholera mogłam cię nauczyc tego espaniole,teraz jak znalazł :blink::-D:-D


dobra idę czytac o papużkach :cool2:
 
reklama
Zgagus normalnie odwykłam,ze Ty tez z nami w nocy przesiadujesz:sorry2::-D ale fajnie,ze znów jestes ;-) a czemu tu siedzisz a nie uzywasz tego co w suwaczku Twym piszą:zawstydzona/y::-D chyba,ze juz po:cool2::-D
Nie uzywam, bo i kogo, jak mi chlop po rodzicow pojechal:-D Poza tym suwaczek juz nieaktualny a ja obolala po zwyklym uciskaniu brzucha w celu sprawdzenia polozenia glowki Julka:baffled:
 
anineczko nie no jak u Was mogla sie struć jak to wczoraj było!! a espaniola nie skumałaś wcale a wcale??:nerd: ja tam gadam biegle po jednym wieczorze:happy::-D:-D

No Ci powiem,ze pozwiedzamy na własne zyczenie ;-) ale ten dalszy wyjazd to raczej takie "spełnione "marzenie od ładnych paru/ nastu w sumie lat;-)
sie ciesze jak dziecko. Martyśce jeszcze nie mowiliśmy i chyba nie powiemy, bo mi dziure w brzuchy wywierci :sorry2::-D kiedy i kiedy ;-)
 
Margaritko no właśnie sobie tak skumałam,że się dziecina pochorowała trochę później,zapewne z tęsknoty za Milą :-D:-D
a po tym Martini to i po chińsku umiemy :rofl2:
a co do wakacji to wyobrażam sobie bo moje marzenie to też jest,ale coś mi tutaj M podszeptywał,że jego kolega ma domek w ciepłych krajach (nie wiem czy to Hiszpania) i coś może wskóra na wrzesień....tylko mojemu to trzeba przypominac co tydzień by się zapytał o ten domek.

Zgaga już bliżej jak dalej. :-D
ale Ci fajnie,że rodzice przylatują :sorry2:
A jak nowy domek.Wiem,że nie daleko się przeniosłaś,ale lepszy czy gorszy?


U nas dziś byli rodzice landlorda i było wesoło,hieh nawet matka landlorda miała teścia z Polski :-D
i może zrobią mi taki fartuch kuchenny nad kuchenką bo mam białą ścianę( bez kafli) i po ostatnim gotowaniu bigosa już nie jest biały :baffled:
 
:-D:-D:-D:-D:-D:-D no to sie uśmialam :-D:-D

ide laleczki moje- bo rano trza zyc niestety :baffled:

gód najt ;-)

aaa anineczko to przypominaj mu codzien:tak: albo w komorce przypominacza mu cichaczem ustaw:cool2::-D

stosunkowo udanej:rofl2:
 
Nocne marki wróciły do formy;)))
Dzień dobry
K.amci'A-mam nadzieję,że tak czy siak uda się nam kiedyś wyrwać na spotkanie przy kawce:)))
Margaritta-szkoda,że nie widziałaś miny J jak mu się ucieszałam,że jedziecie:)))Radość jest we mnie chyba równie wielka jak w Was...I przyznam Ci,że ja też się cieszę jak głupi do sera...My co prawda byliśmy już kilka razy na wspólnych wczasach,ale pomalutku zaczynamy spełniać moje marzenia(za rok Grecja.potem Egipt:))).I dobrze,że dzieciom nie mówisz-Dawid codzień mnie pyta ile jeszcze:/
LadyZgaga-pewnie,że niektóre domki na tym samym osiedlu się znacząco wyróżniają:)))Cieszę się,że zmiana wyszła na lepsze.Jeste,m tego zdania(i staram się niego trzymać choć nie zawsze wychodzi),że jak cos w życiu zmieniać to tylko na lepsze:)))
Marta-jak noc
Madbebe-a co tak wczoraj cichutko?Jak Wasze zdrówko?
Anineczko-jak to landlordka miała teścia Polaka???To mąż też Polak???
Nic to-uciekam nakarmić stado wygłodniałych dzieci;)))Miłego dnia
 
witam

lubiczanka od 1 zero spania:baffled:nie wyspałam sie:no:dlatego nie czekaj na nas dzisiaj:no:

nie ide do pracy i niech sie szef wścieka:-pnie mam siły:no:mam zwolnienie wiec niech sie sam męczy przy tych szklankach:happy:
 
bry!
Zgagus
-ja to sie zdaje sie nie gratulowalam Adulince:zawstydzona/y:wiec spiesze z gratulacjami.I tak zawsze wiedzialam ze z nia szybko pojdzie,bo to bystrzacha:tak:
No dobra sie chwale teraz- zabookowaliśmy dziś wymarzone wczasy..znaczy jak juz pisałam kiedys- w zyciu nigdzie nie byłam az tu nagle... lecimy :-) boszzz co za radośc- moj G stwierdził.ze jednak niewiele mi trza do szczęscia:sorry2::-D:-D to w sumie "tylko" Hiszpania ale jak dla mnie to raj...
wiem,co czujesz,bo mam dokladnie to samo.Nigdy,nigdzie nie bylam na wczasach i od zawsze mi sie marza.Pierwsze kroki poczynilam,ale nic jeszcze nie zaplacone no i bilet na samolot trzeba,tak wiec...Anyway zawsze juz cos jest ;-)
A gdzie dokladnie lecicie,bo to zdaje sie na pazdziernik wypadnie,tak?Ja przy szukaniu martwilam sie coby pogoda jeszcze byla i mialam nie licho zadanie..;-)Ale chyba bedzie OK.Musi!

lubiczanko-dzieki za pamiec.Zdrowko OK,u mnie i Wiki bynajmniej,bo A.to zawsze cos..;-):sorry2:
Marta-to dzis byl Twoj ostatni dzien w pracy?
Jak sie czujesz cisnieniowo,bo o nocke nie pytam:sorry2:?U mnie tez nie byla swietna,ale da sie zyc.Najgorzej ze mala wiekszosc nocy z nami w lozku:dry:
 
reklama
Dziewczynki(Marta,Madbebe)-mój Danielek dziś pierwszy raz przespał calusieńką noc(od 20tej do6.56)-tego samego Wam życzę...Choć szczerze mówiąc nie łudzę się,żeby takie spanie weszło w rutynę:(
Marta-i baaardzo dobrze-odpoczywaj,wypoczywaj,bo przed Wami ładny kawał drogi do przejechania:)A do Limerick na jakieś zakupki się nie wybierasz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry