reklama

Mamy z Irlandii!!

wiesieńka a to takie klocki :-D
moja ciekawośc została zaspokojona.
aaa dobrzy ludzie się zdarzają...chyba częściej w Ilr niż w Polsce :-p

Misia to prawie jak Kleopatra tylko ona nie kąpała się w maminym mleku :dry:
ja też bym nie chciała...ale nasze mamy były very eco...w końcu tetra to było to coś....ale za to szybko wychodziłyśmy z pieluch bo im się prac nie chciało tony szmat...:blink:
zdróweczka życzę :tak:
 
reklama
Hello z wieczora
Jakas wena mnie dopadla i czas nawet mam:-) Tyle, ze zmeczona jestem i zaraz, jak skoncze posta, sie zakopie w poscieli i bede udawala, ze mnie nie ma, jakby co:-D:-D:-D
Dzisiaj dzien spedzilismy dosc intensywnie.
Najpierw pierwsze szczepienie Julka. Dzielny chlop:tak: Po pierwszym zastrzyku wcale nie plakal. Baaa, nawet sie nie skrzywil. A po drugim doslownie odrobinke i zaraz przestal:tak: A ja sie tak stresowalam i balam, ze zaczne plakac z nim (tak jak z Ada na pierwszym szczepieniu:zawstydzona/y:)...
Pozniej wizyta u Kasiun. Troche krotko zabawilam ale nastepnym razem nadrobie;-) I jeszcze raz dziekuje za goscine i za akcje dozywienia mojego dziecka:-D
Jak zajechalam do domciu, to szybciutko obiadek, przewijanko, cyc i dalej w trase. Tym razem na zakupy. Poszwedalismy sie troche po Claremorris, spotkalismy znajomych, zaladowalismy bagaznik i wioo do domciu...
A pozniej, to juz kolacja, kapansko i poukladanie dzieci do lozek:-) Kapiel jak zwykle wspolna a pozniej ja przejmuje Julka a A. Ade.
W ogole Julek dzisiaj przy myciu glowy tak sie rozplakal, ze nie chcial sie uspokoic. Musialam go poprzytulac. Pozniej juz niby znowu ok bylo a jak zaczelam mu plecki smarowac balsamem, to znowu plakal. Ale jak plakal!!!!! No chyba z 3 min. go uspokajalam:szok: Wystraszylam sie, ze moze go cos boli ale to chyba byl sposob na odreagowanie szczepionki i reakcja na zmeczenie (bo ostatnia faza aktywnosci trwala chyba z 3 godz.). Przy cycku sie uspokoil, pozniej jak go odlozylam do kolyski znowu chcial wszczac alarm ale jak mu dalam smoka i przytulilam pieluche, to zasnal w ciagu minuty:tak:
No, to tyle z mojego dzisiejszego dnia;-)

Co to ja chcialam jeszcze:confused: Nie pamietam:baffled:
Aaaaa!!! Juz wiem!!!
Misia, jak serce bilo jak dzwon to pewnie... Kama bedzie:-D:-D:-D:-D
AsienkoR, spoznione ale szczere urodzinowe zyczonka dla Ani. Niech rosnie duza, zdrowa i szczesliwa:-)
Aga-Natalia, wielki szacuneczek dla Ciebie:tak: Moja mama przyjechala mi przy jednym dziecku pomoc (w sumie przy dwojce ale przy jednym noworodku) i nie wyobrazam sobie, gdyby jej w tym pierwszych dniach mialo nie byc:sorry2:
Wilwia a Tobik nie mial robionego zastrzyku w pupe? Moze ten guzek, zgrubienie, to pozostalosc po zastrzyku? Ada miala po szczepionce taki guzek i nie pamietam dokladnie ile schodzil ale wiem, ze dosc dlugo:tak:

No, teraz to juz chyba wszystko, co chcialam...
Ja to tak ze skrajnosci w skrajnosc:-D:-D:-D Albo nie pisze nic albo wywale posta jak na 2 strony A4:-D:-D:-D
Lece
Dobrej nocki
 
Jejku jak mnie tu dawno nie bylo..poczytuje was,ale jak dojde do koncato zawsze jakis alarm w domu inie mam czasu juz nic napisac..
Witam!!!!
Pewnie mnie nie pamiętacie. Pojawiłam się kilka m-cy temu, ale prawie się nie odzywałam.
Dziś zmotywowała mnie jedna z forumowiczek - Małgosia, którą miałam przyjemność poznać.
Dawno nie spotkałam tak energicznej i miłej osoby.
Przy okazji chcę podziękować dwóm Małgosiom za ciuszki, które są super!!!!
Dzięki dziewczyny.

Jeśli pozwolicie będę zaglądać do Was, jeśli czas mi pozwoli.
Przy okazji pozdrawiam Gastone i Justysie.
buziaki!!
Juz po lekarzu :)

Fasola jest na wlasciwym miejscu. Serducho jej wali :) No i najwazniejsze! JEST TYLKO JEDNa!!! UFFFF.....

Wszytsko jest ok. Wiek ciazy wyliczony na 7 tyg i 5 dni ze scanu. :)
hmm ja potwierdzam age Natalaie naczy u mnie pierwsze usg jedno dziecie,a drugie juz dwoje.Dobrze widac juz w 12 tyg wiec juz niedaleko hi aaa i gp jak mnie macal mowil nooo tylko jedno dziecie bedzie,macica normalnych rozmiarow,a pare tygodi pozniej zonk hih
Tralala
Didi-miło Cię widzieć:)Jak to weny brak???
Właśnie sobie zakupiłam kiecunię...chyba już na komunię,bo wcześniej raczej okazji do takiego stroju nie będę miała...No chybaże roczek mojego szkrabka;)))jak się uda to wklejam fotę
1248895182

cuuuuuudo ,mrauuuu,wrrrrr,pookazesz sie w niej jak bedziesz juz ja miala?

no i popisalam ,,,,alarm mleko!!!
 
helloł

zakatarzonam , dzecko mlodsze tyz chore bosko:dry:

lubiczanko nie nie- nie dziś było swieto mojego G ;-) A jaka kiecuchna:shocked2: zajebista:cool2: mam za rok w wakacje wesele brata mego własnego i se powiedziałam,ze.... musze wyglądac mega:cool2: i ta kiecka hmm... tyle,ze ja to jakies coś na ramiona bym miec musiała. Ale ta dla Ciebie cud.

nie widze normalnie, tak mi oczy lzawia od tego kataru wrrr- chyba takie poczatki sa najgorsze.

Ide se. Do tumoroł moze;-)
 
Zabralam sie za prasowanie a wyladowalam tutaj nadrabiajac forum;-):-D:-D
Oj jakos nie mam weny na prasowanie:no:
Pochwale sie ze wczoraj albo przed wczoraj wyszla mlodemu ostatnia 2:-p:-D:-D;-)wiec mamy 8 zabkow-duzo co???lepsze to niz nic;-):-D
 
siemano o poranku

chcialam pochwalic sie ze jaszczur skonczony :-) jezdem werrryyy happyy..:-D tylko lekko boli raczka a raczej lapa gada ta blisko mojej szyjki... ale luz..dokanczanie bolalo ale nie mocno.. wiec przezylam..a bol bliski pierwszej depilacji nog ..hahaha...ale porownanie..

moj Al dzisiaj jakies chyba koszmary mial bo co s krzyczal przez sen itd.. i teraz nei wiem chyba zrobie mu wagary niech odpocznie.. ale i moze umowie sie na szczepienie..hihi bo jedno go czeka..ale pomysle jeszczce..

milego dnia babeczki
 
Bry:-)
U nas padało od rana (może od nocy:confused:),ale się przejaśnia.Ja dziś wyspana,jak już dawno nie byłam:-DO 22-giej byłam już w objęciach Morfeusza:-DSzkoda tylko,że o 7:00 nada było wstać:sorry2:Jedno śniadanko już zjadłam,ale brzuch się drugiego domaga:szok:Ja się wścieknę:wściekła/y:
Muszę odkurzacz i mopa zatrudnić,a wcale mi się nie chce:baffled:
O gotowaniu obiadu nie wspomnę:sorry2:Leniwca pospolitego mam,ale nie mam nikogo kto mnie wyręczy:-(Boszsz...jak ja nie cierpię gotować:sorry2:
Ineczki bym się napiła ale mi mąż ostatnie krople mleka wychlał ze swoją kawą:wściekła/y:
W ogóle to się zachowuje jakby to on w ciąży był:szok:Przeszkadzają mu zapachy z moich odświeżaczy,świeczuszkę jak se zapalę to ją zaraz gasi bo go drażni:sorry2:Wpieprza słodkie jak dzik i ciągle kima na kanapie:dry:I do tego coś czepliwe ma,nie za często ale jednak:sorry2:Zwariuję jak nic:baffled:
Margaritta ozdrowienia cudownego życzę
 
Witam o poranku
Olivier juz odstawiony do przedszkola, jak wychodzilismy z domu jak lunęło masakra w sekunde mokra bylam, no ale juz spowrotem sie w łóżku wygrzewam:)
Misia widzialam ten kawałek o ekologicnzych mamach normalnie pełen szacunek za wytrwałosc, ja bym chyba nie dała rady:/
Zgaga to busy jestes:)) Jak będziesz w Galway to prosze do mnie na kawe:)
Margaritto my widze w podobnym terminie na wakacje jedziemy:)))?
Didi to przyjade zobaczyc rezultat końcowy jaszczury:)
Miłęgo dzionka, ja dzis sie obijam, akurat dostalam @ wiec boli brzusio:/
 
hi!:dry:
nałożyłam sobie właśnie krem do depilacji wąsika :zawstydzona/y: i ktoś puka zapomniałam o tym:shocked2: i otworzyłam, a tam dozorca z kodem do śmietnika i klatki:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::szok::szok::szok::-):-):-):-) nic nie powiedział :no: musiał parsknąć śmiechem jak wyszedł:szok::sorry2:
margaritto zdrówka!
didi super że tatoo już cały
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry