Monia ja mysle, ze jak ma dostac, to dostanie i tak. Mam nadzieje, ze to tylko jej kaprys, ze nie ma apetytu i wogole jakas zwieszona dzis chodzi, ALE jesli sa to jakies pierwsze objawy ospy, to szczepionka w niczym jej nie pomoze (jesli ma to w sobie juz). Ja nie wiem kiedy sie widzialas z dziewczynami, ale ten czas nie jest regula, w Tobie to moze byc juz od 3 tygodni(tyle trwa max wylegania ospy), niby sie mowi, ze najbardziej zaraza sie na 3 dni przed wystapieniem wysypki, ale to rowniez nie regula.
A w dodatku zoladek mnie sciska, nic jesc nie moge i lepiej odbije sie myslami od tego, bo teraz wszystko wiaze z ospa i polpascem. Mam nadzieje, ze to tylko moja dzisiejsza schiza z tym tematem. Ale zalamalabym sie, nie powiem, bo M pracuje do pozna, wraca nocami, rowniez sobota i niedziela, wiec zostalabym sama z tym. Teraz i tak juz sie nic nie da zrobic i nie ma co juz gadac o tym.