reklama

Mamy z Irlandii!!

Asieńko wyczuwam radośc w postach...czyżby zęby dały spokój? :dry:;-):-D:-D

Na razie jest lepiej, ten jeden się przebił do końca, dwa też już prawie. Dużo lepiej śpi i je, dzisiaj tylko coś troszkę popłakiwała:baffled:, ale jest ok. A radość w postach, bo piękna pogoda, słoneczko świeci, w środę do Polski, co nie zawsze jest radosne:happy:, ale po co się smucić, a dzisiaj big party, bo koleżanka ma urodzinki i grillek będzie

helloł

chcialam się zalapac na 4000 stronę :cool2: dalo rade?? :confused:

yesss:cool2::-D:-D

:-D:-D:-D:-D wpadła i wypadła, tak się załapać chciała:-p

Udanego weekendu:-)
 
reklama
siemandero

milej sobotki

Lubiczanko ..szerokiej drogi zycze i daj znac jak bedziesz w galway bo ja mam jazdeczki o 12 w rejonach MB i o 13 bede wolna wiec chetnie wyrwe sie na jakiegos kawulca byleby nie zaszybko do domku wracac..hahaha...a co niech tato siedzi z dzieciarnia

ok..koncze salatke sniadaiowe i lece sie szykowac
 
Dzien dobry :-)

Tichonku szerokiej i bezpiecznej drogi zycze oraz udanego spotkania :-)

Ewelcia ja tez musze ogarnac wiec dzien jak co dzien

Lubiczanko udanej podrozy do Galway

Asienko dobrze ze Anulcia ma sie lepiej ....udanej imprezy urodzinowej zycze :-)

Anineczko udanego spacerowania w Howth :-)

Nacia dzis wstala lewa noga chodzi i marudzi:no:
Czas brac sie za robote

Udanego weekendu zycze:-)
 
Przepraszam, ze nie na temat, ale pomyslalam, ze moze tu znajde kogos kogo szukam. Mianowicie opiekunka potrzebna z okolic Blanchardstown (Blakestown, Whitestown) po pare godzin dziennie, 3 - 4 dni w tygodniu. Jesli znacie kogos, kto bylby zainteresowany, badz same/a bylybyscie zainteresowane to prosze o kontakt (wiadomosc prywatna).
Dzieki i pozdrawiam.
 
Ale pustki pewnie Mamuski wygrzewaja sie na slonku :-D
Ja z Nacia tez niedawno wrocilam z dworu,szkoda siedziec w domu w taka pogode.
Wczesniej obiadek zrobilam, mieszkanko ogarnelam i troszku zmeczona jestem licze na to ze cora dzis szybko pojdzie spac w dzien nie spala,wczoraj juz o 19 spala smacznie:-)Cierpliwie bede czekac na J bo niestety w pracy ;/
 
Witam się już z domku...
Z wielką przykrością stwierdzam,że nigdy chyba więcej w weekend się nigdzie nie wybieramy,bo...nikogo nie spotkałam(Didi-nie zdążyłam już odczytać Twojego postu:((()Ale generalnie to wina moich trzech wspaniałych muszkieterów:(((Najpierw załatwiliśmy swój biznes(w Galway już po 11tej bylismy),potem na salthil(czy jako tam)i tu się zaczęło-masakra-ten chce tu ,tamta tam,a ten się obraził,bo sklep z pamniątkami był zamknięty:(((No to mówię,że coś pójdziemy zjeść,to może się uspokoja-a gdzie tam-popychanie,wycie,lament-od koloru do wyboru-wszystko na dobrej drodze by świra dostać...No to J-idziemy do autka...a,że po 13tej było to nie mielismy co z czasem zrobić(dzięki Kamcia za zaproszenie,ale nie chcielismy Ci boruty zrobić)...w dodatku nogi mi spuchły,że normalnie prowadzić nie mogłam i na tym się skończyło...Po drodze do domku szybkie zakupki-tzn ja wyleciałam a J z ekipą w aucie i to by było na tyle...A teraz z mrowieniem w nogach wyciagam je,bo zwariować można:/
 
reklama
Witam.Mamy niedziele:-)Pogoda piekna dziś.Dzis szybko wstaliśmy,wlasnie wstawiłam na rosół.Ugotuje i śmigamy z mężem na spacerek,szkoda siedziec w domku.
Milej niedzieli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry