reklama

Mamy z Irlandii!!

Tichonek-noooo-wez słowa synka do siebie i nie każ mu długo czekać na dokończenie"zwiedzania":))))
Gliwa-nie szalej za bardzo na tych zakupach;)))Udanych łowów:)
A ja szukam jakichś fajnych firanek na allegro:)
 
reklama
hejoooo!!!

nie zpojrzalam na puletty suwaczek nawet:zawstydzona/y:Lubiczanko dobrze ze Ty masz bystre oko;-)
Puletta 15kg wow...kobito idziesz jak burza...
ja mialam juz piekne 54kg,a teraz mam troszke wiecej...od piatku przeginam,ale od dzis znow sie biore w garsc...nie to ze dietka ale powrot do normalnosci!!!!!!!


pogoda w kratke:angry:
slonce pieknie swieci a za chwile deszcz pada:angry::baffled:

a ja sie nastawilam na pranie dzis..
jedno sie suszy na suszarce a drugie zaraz skonczy sie prac i posciel mam do prania,ale juz soebie daruje dizs bo gdzie ja to powiesze:baffled:

lece ziemniory gotowac.
 
Ewelcia no to looknij jeszcze raz :-D bo miałam dziś okazję się zważyć bo moja waga odmówiła posłuszeństwa:dry:
Lubiczanko oj jeszcze nie taki puch:sorry2::sorry2::sorry2:
Tichonku no już nie krzycz mówiłam, że to ino myśl przelotna była i już się oddaliła :tak:
 
Pulatta :szok::szok::szok:
Ty kobito chyba wcale nie grzeszysz.....

zaliczylam z mlodym ponad 2h spacer...deszcz nas nawet zlapal,ale taki malutki ze nawet troche nie zmoklismy:-D:-D:-D

napije sie kawki i lecimy do Lidla bo dzis piekarnie mieli rano otworzyc a mi sie przypomnialo o tym jak z miasta wracalam,ale do lidla nie zachodzilam....
 
Jesteście niesamowite z tym dietkowaniem:)))
Ewelcia-przyjemnego spacerku-z bułą w rąsi;)))
A mnie trafia-jakis humor nie teges-właśnie się wydarłam na J,że za długo się kapie:(((Goferki popiekłam i idę chyba w długą,bo nie chce mi się odpowiadać na"co się stało Kochanie"-jak się nic nie stało,poprostu mnie wszystko autentycznie dzis drażni:((((
 
Hejo
Ja to miałam taki busy weekend, że po pracy pdałam na ryj poczytałam was ale na nic siły nie mialam://
No ale wracam do żywych i jutro wolne, Olivierowi już ospa powoli znika strupki maleja, wiec chyba jutro go juz puszcze do przedszkola-bo mi dziczeje w domu:) A i ja przez to zamulam w domu bo nigdzie z nim nie chodze...
Lubiczanko no mi nie było dane zobaczyc twojego brzuszka:)))
Pauletta to fakt idziesz jak burza, i widze messy dzień sie udał:)
Ja zaraz mykam do kosmetyczki na czyszczenie twarzy wiec jak wróce to pewnie bede zmasakrowana:///
No i widziałam MArta doczekała sie kłada??:)
 
Hej
Nam tez weekend minal super! :tak:
lubiczanko- oby nerw szybko minal.
kamcia-zrobisz jak bedziesz chciala, ale ja na Twoim miejscu jeszcze bym go przytrzymala troszke w domu, teraz jego odpornosc jest obnizona i moze podlapac cos od innych dzieci, a powiklania po ospie z tego co czytalam sa b.grozne.

Milego wieczorku!
 
reklama
Lubiczanko lepszego humorku zycze

Tichonku uwierz mi ze mialam stresa wczoraj, dobrze ze przeszlo tak,tak niech corcia jeszcze troche pomieszka w brzuszku a ze nospe mozna brac to wiedzialam ale dziekuje za rade.Super ze spotkanko z Lubiczanko sie udalo :-)

My niedawno wrocilismy,bylismy na City West u brata J leca w sobote do Polski na 3tyg ehhh jak im zazdroszcze,sama bym poleciala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry