reklama

Mamy z Irlandii!!

Ja na razie jak po ogień, więc jeszcze nie czytałam co u Was.
Cały dzień na dworzu, jak się cieszę że pogoda się poprawiła! Od razu chce się żyć..


Ewelcia, Tichonku, powiedzcie mi jeszcze względem tych rogalików co chcem zrobić ;) czy mogę ciasto zrobić dzień wcześniej i przez noc trzymać w lodówce? (czy jednak to jest zbyt długi czas...). I drugie pytanie co oznacza "włożyć do lekko nagrzanego piekarnika", jak mam to rozumieć? Nie nagrzewać do 190 st?
barmanko nie na noc nigdy nie zostawialam...ale tak do 2h w lodowce to tak,a w zamrazalniku mniej niz 1h nawet raz po 30min robilam...
ja wkladam przewaznie jak piekatrnik jest nagrzany do 120stopni a pozniej po wlozeniu podkrecam do 190

strasznie zle sie czulam wczoraj wieczorem.mialam goraczke,glowa mnie napierdzielala...jakies dziwne drgawki...
dzis tez z goraczka wstalam,wszystkie gnaty mnie bola:baffled:
Szym tez sie smarka i pokasluje,Paula to samo,m tylko sie jakos trzyma...

Lubiczanka biedna sie meczy:-(

we wtorek idziemy na 10 chate ogladac
http://www.daft.ie/searchrental.daft?id=1061457
 
reklama
No nareszcie!!!:-):-):-):-)
GRATULUJĘ CÓRUNI:-):-):-)



Lubiczanko,byłaś dzielna,bardzo dzielna:tak:
Ewelcia a miałas już ospę?Bo ja się czułam tak jak Ty teraz dokładnie tydzień temu:sorry2:
Chata super i...:confused2::confused2::confused2:600E:wściekła/y::wściekła/y:
 
Lubiczanko gratulejszyn.....

Tichonku nie pamietam zebym miala ospe,na 100% wiem ze rozyczke...ale ospe?chyba nie?...myslisze ze to to?
Jeszcze wczoraj ta chata byla za 700e wystawiona....mam nadzieje ze bedzie "nasza";-):tak:ze tym razem nam sie uda
 
Ewelcia trzymam kciuki za chatkę:tak::tak:
A co do ospy,nie wiem,ale tak pomyślałam,że ja w zeszłą niedzielę miałąm dokłądnie to samo :ból głowy,gorączka,raz zimno,raz gorąco,plecy i nogi mnie napierdzielały,włosy na głowie bolały,w poniedziałek miałam jeden pryszcz,którego jeszcze nie powiązałam z ospą ale już we wtorek wiedziałam,że mnie franca dopadła:sorry2:Oby Cię ominęło:tak:
 
Lubiczanko ogromne gratulacje niech córcia zdrowo rosnie

U nas kobitki podejrzewam ospe, cholipcia nie wiem czy to to.... rano ubieralam Olive i zauwazylam ze ma jakies czerwone plamki 6 na brzuchu jedna na plecach i jedna wieksza taka z wodá na dloni:szok:
Na zlocie nie bylysmy wiec to pewnie od Tichonka przez internet chwycila ha ha ha zartuje oczywiscie. No ale pojecia nie wiem skad by mogla zalapac bo nie mialysmy stycznosci z osobami chorymi. No nic zobaczymy co sie z tego wykluje czy to faktycznie ospa.
Tichonkowa ty na biezaco wiec powiedz mi jak to szybko wyskakuje, czy musze smigac z tym do lekarza, czy wystarczy w aptece spytac o jakoms masc na ospe, na dwor pewno nie mozemy wychodzic zeby tego nie przexiebic. a kapac dziecko jak ma duzoooo krostek? ehhhhhhh

ja naszczescie ospe mialam i przechodzilam strasznie garaczka 40stopni i ogromne bable.
Ale dzis tez jakos nie wyraxnie sie czuje , obie dlugo spalysmy zmeczona sie obudzilam a jak przelykam to ciutke uszy mnie bolá.
 
Ostatnia edycja:
LUBICZANKO WIELKIE GRATULACJE Z NARODZIN CÓRECZKI.
:-):-):-)DUŻO ZDRÓWECZKA DLA WAS.:tak:
Dziś piękna pogoda,byliśmy na spacerku nad morzem.Po drodze zaszliśmy zobaczyć na festyn,bo dziś u nas w Balbriggan jest.Zjemy obiadzik i jedziemy do kościólka na msze:tak:.
 
Ostatnia edycja:
Kasiuleczko:sorry2:Raczej to ospa:sorry2:Matt też miał jeden bąbelek najpierw na rączce z surowicą w niedzielę,w poniedziałek więcej i najbardziej go w środę i czwartek wysypało:sorry2:W piątek już się zaczęło uspokajać,a teraz już przysycha:tak:
Nie musisz iść do lekarza,P z Mattem poszedł bo on jeszcze malutki i baliśmy się dawać mu coś na własną rękę:tak:W aptece zapytaj,zaproponują Ci jakieś maści,my mamy Fucidin ointment:tak:Trochę się wkurzyliśmy bo jest przeźroczysty:baffled: i nie widać tak dobrze gdzie już nałożyliśmy:sorry2:,ale likwiduje swędzenie i wysusza:tak:
Matta kąpaliśmy co drugi dzień,tak szybciutko,żeby długo krostek nie moczyć.Ja akurat do kąpieli nic nie miałam,ale możesz w aptece poprosić też o jakiś płyn do kąpieli:tak:
Zdrówka dla Olivci:tak:A Ty,skoro miałaś ospę to jeszcze możesz się półpaśćcem zarazić,ale to raczej od córy a nie już teraz,więc ca 2-3 tygodnie,czego nie życzę oczywiście:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry