reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Anineczko-zapraszam na ruskie:)Już zjadłam,Danielek tez i jeszcze ze 30nam zostało:)))Do zamrazary pójdą,bo sama nie przejem...a tak w razie wu bedzie obiad gotowy:)Buziak dla Antosia mojego dzielnego:)A o body wiem-ulotkę mamy-stad o poscieli wiedziałam:)
Ewelciu-chętnie bym sobie malneła,ale nie wiem czy jest sens:/
Asieńko-jasne,że zauważyłam-no trudno nie zorientowac się,że brakuje kogoś,kto co rano się melduje;)))Hmmm-powiadasz,że macie teraz ciężkie dni.Oby zabki jak najszybciej wyszły:)I mniej prania zyczę;)
Kurcze-nudzę się niemiłosiernie...w drech wskoczyłam i...nic nie robie;)
 
się zmachałam.Poukładałam pościel i trochę się tego nanosiłam.No ale zrobiłam porządeczek z dziecięcą pościelą,o ludzie,jak dobrze,że jej nie wyrzuciłam.Mam jeszcze ochraniacz po Antku i inne pościele,które mi mama przywiozła jak się pierwszy wnuk rodził.Ba! mam nawet pościel różową w misie po Oliwce :szok::-D
No ale porządek zrobiony i w zasadzie już nic nie muszę dokupowac...teraz tylko przekupic Matta by oddał dziecięcą kołderkę i podusię :eek: :eek: bo on tak się do niej przyzwyczaił,że musi w wyrku miec.

Nooo ale powiem mu,że już duży,przedwczoraj uświadamiał mnie,że on już nie potrzebuje pampersa na noc i że już jest za stary na niego i duży i w zasadzie druga noc bez pampka,nawet go nie muszę wysadzac,śpi na całego bez moczenia się...tak więc po co mu dziecięca kołderka ;-)

Ewelcia no pewnie się umówimy :cool2:

Lubiczanko pewnie J wpadnie i wyje wszystkie pierogi i mi nic nie zostawi buuuu....zakop głęboko w zamrażalniku,tak by nie znalazł a ja się nimi zaopiekuję na weekend :-D:-D

Ehhh u mnie też się leki przeterminowały...muszę komuś zamówienie złożyc bo chciałabym kilka rzeczy dla maluszka,a sama się nie wybieram do Pl w tym roku :sorry2::-(
 
ello
Lubiczanko ano jak tylko nadazy sie okazja i slonce wychodzi to myk na spacer lecimy(tak jak wczoraj) a dzis znowu lipa i kisimy sie w domku. ha ha a od piatku
to juz sie nudzic nie bedziesz z calá gromadká;-)

my dzis na nogach od 7,30, nie narzekalabym gdybym poszla wczesniej spac a nie o 1:sorry2:kurcze jak mi godziny szybciutko uciekajá jak cos tworze, nio i rano byl problem z rozbudzeniem sie.Mocna herbata, podwojne witaminy dla ciala i umyslu:-D i na to jeszcze kawa isie jakos dobudzilam:-D
 
Lubiczanko ano ciężkie dni, brzuch młodą boli, bo jej chyba papryka zaszkodziła, ale skąd mogłam wiedzieć i jeszcze zębiska, teraz odsypia nockę, dobrze, że chociaż biegunka zniknęła. A prania tyle, bo wykorzystałam, że ładna pogoda, znaczy nie pada i postanowiłam poprać wszystko, co się da hihi:-D:-D:-D
Anineczko teraz to chyba Matta łatwiej będzie przekonać:cool2:, a co do leków to ja co jakiś czas wywalam:wściekła/y:, teraz już tyle nie przywożę, bo to bez sensu
 
Ostatnia edycja:
Fucidin to ja mam,po ospie mi został:tak:bardziej mi zależy na nazwie tej tabletki niż maści:sorry2:Bo w ciągu dnia nie mam co smarować a w nocy jakoś przesypiam ten świąd:sorry2:Rano tylko placki znajduję,które pomału potem schodzą:tak:No i Marta napisz czy wiesz skąd miałaś tę pokrzywkę,jak długo i czy przeszło bezpowrotnie?
No i spacer dwugodzinny zaliczony:tak:Spotkałam koleżanką z synem w wieku Radka i drugim miesiąc starszym od Matta więc było fajno,o dzieciach pogadać a i Radek mi nie jęczał,że nudno:-)
Weszłam do domu,wciagnęłam za sobą suszarkę z praniem i się ropadało:-)
Teraz dopiero obiado wciągniemy:-)...O matko,dopiero mi się przypomniało,że śniadania nie jadłam:szok:...Ale na szczęście organizm mój ma spore zapasy:-D
 
reklama
Anineczko-J nie jada ruskich:/dziwak;)))ale ze wzgledu na pogodę i mój brak auta on na obiad musi się pocieszyć pizzą z zamrażary(ale siara;))no brawo dla Mattiego-zuch chłopak:)Pewnie z pościelką pójdzie tak samo gładko jak z pampem:)
Kasiuleczko-no nie powiedziane-bo jak pogoda będzie do bani to i starszaki do naszegklubu znudzonych dołączą:/i jeszcze mi będą chciały zwiać spowrotem do Pl;)))
Asieńko-dobrze,że chociaż rewolucje "żołądkowe'sie skonczyło-ale się Niunia namęczy:(((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry