reklama

Mamy z Irlandii!!

O Larcia właśnie miałam pisac Hello witaj w domku. :tak::tak:
A wiosna ponoc już jutro,tak?
Ale się cieszę :-)
mikimauro witaj wsród nas :tak:

Co do wypisu ze szpitala u mnie na bank nic nie chcieli.Powiedzieli,że o tej godzinie moge wyjśc i wyfrunełam jak na skrzydłach ;-)
 
reklama
Ja muszę zając się swoim ogródkiem, bo mamy same kamienie, a chcemy zrobic pół na pół-kamienie i trawka.

Mój mały Urwis nauczył się wstawac jakiś czas temu i teraz po kilka razy muszę Go wieczorem odkładac do spania :-). Właśnie muszę to zrobic po raz 10 chyba dzisiaj...
 
Maz wrocil, wygonilam go po kebaba,bo mialam...ochote :-) Spadam, bede Was czesciej podczytywac, teraz kiedy rodzice pojechali, to mam duzo czasu :-)

magda badz wytrwala! :-)
 
Magdalena nie wierze,że Twój synuś ma juz 8 miesięcy :szok::szok:
A wydaje mi się,że Twój poród był wczoraj.
Jej jak obce dzieci szybko rosna :-D
A co do wstawania dziecka.Chyba najgorzej to wspominam.U nas była katastrofa.
Młody potrafił się budzic w nocy z 1000 razy by sobie postac,a już nie wspomne o usypianiu,które trwało 2 h z hakiem.
Ale to fak trzeba przychodzic i kłaśc bez gadania.Wytrwałości :sorry2:
 
No prosze! Pol godzinki podrzemalam po obiadku a tu jak sie tloczno zrobilo. A ja ani stac, ani lezec ani siedziec...zwariuje przez ta rwe...a tu wciaz 4 miechy zostaly. Nie mowiac juz ze stalam sie usseles jako partner lozkowy..:((((.....I wogole maruda ze mnie wychodzi powoli. Ide juz lepiej piec ta szarlotke:) Chce juz wiosne a najlepiej lato i sloneczko!:)....jesli zechce sie pojawic...
 
A ja wlasnie w koncu uspilam mojego szkraba:happy: meza wyprawilam do pracy i moge chwilke odpoczac. ;-)
Misia ja od wczoraj zbieram sie na szarlotke moze w koncu jutro ja upieke bo dzieki tobie znow poczulam prawie jej zapach:tak::-D. A co do marudzenia to jak jestes obolala, prawie polamana a i z brzuszkiem przed soba to masz prawo TROSZKE pomarudzic taki juz urok ciezarnych kobiet. A zeby ci pokazac ze to nic takiego, to ci powiem ze moja kolezanka o 3 w nocy zazyczyla sobie soku pomaranczowego konkretnej firmy bo tylko po nim nie miala zgagi. A jej maz nie mial wyjscia musial po niego jechac, bo inaczej robila takie jazdy ze nie bylo spania juz do rana.:tak::nerd:. A innym razem jezdzil i szukal POLSKICH ZIEMNIAKOW:-D:-D:-D. Oj biedny ci on byl, biedny
 
Kasia- Na 25 czerwca:) Ja nie wiem jak to sie stalo, u nas pol rodziny czerwcowe. Ja 19 czerwiec, Moj A.- 24 czerwiec i nasze siostry tez czerwcowe:)

Frog- ja tez wyprawilam mojego A. do pracy....biedny stoi teraz w klubie i sie sciera z pijanymi imprezowiczami) Ciasto na szarlotke chlodzi sie w lodowce. Ostatnio mam takie parcie na pieczenie. Co tydzien cos wsadzam d piekarnika;)...nie chce myslec jak bede wygladac pod koniec ciazy. Na razie przytylam 4 kilo.
 
reklama
No dziewczyny ja juz spadam bo oczka sie kleja, a mlody pewnie o 2 a.m zawola o butelke.;-)

Misia kilogramami to ty sie nie przejmuj zrzucisz po porodzie. Najwazniejsze by dzidzi bylo zadowolone:happy:
Moj R tez na bramce, ale on to ma cierpliwosc i podejscie do tych zawianych.
A ja szczerze to nie za bardzo lubie jak stoi w klubie :sorry2:a on to tlumaczy zazdroscia ;-) moze i ma racje, sama juz nie wiem:szok:.

Oki spokojnej nocki moje drogie:-)

Jutro podobno pierwszy dzien wiosny - ten kalendarzowy w Irl i podobno ma byc sloneczko wiec moze bedzie jutro dobry dzien dla nas wszystkich:tak:;-):-).
Pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry