reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
anineczko juz wczesniej mialam pytac ale oczywiscie zapomnialam:zawstydzona/y::zawstydzona/y: jakiego dostawce internetu ostatecznie wybralas??

vikamcia a gdzie sie przeprowadzacie??

pogoda taka ze szkoda gadac Jeszcze pare dni z taka temp i chyba zaczne grzac:dry::dry:
 
Barmanko jak widac,takie praktyki w przedszkolu to nie tylko u mnie.
Ja muszę kwitnąc w aucie 15minut jeszcze bo Antka odstawiam o 8:30 i droga do przedszkola zajmuje mi 15minut.

dzindusiu wybraliśmy Smarta,ale dalej czekamy na niego.Teraz łączę się przez klucz firmowy mojego M :tak:

Lubiczanko no i piątka dla Dominisi,a ręczniki ho ho jakieś chody masz? :cool2:

ewelcia i jak pierwsza nocka Kici na nowym domku?

A mój M ani nie mechanik,ani kucharz z wykształcenia,a gotuje lepiej niż ja:-D:-D
I na weekendy to raczej on w kuchni siedzi,a nie ja :tak:

Katrina zdrówka dla Was dziewczynki ;-)

AsieńkaM to Zuzia jeszcze w tym foteliku 0-13 jeździła?
Podziwiam,bo ona do maleństw nie należy,a z tego co pamiętam to moje dośc szybko były "bardzo,ale to bardzo niezadowolone" z tych fotelików.Jakoś jak miały 4 miesiące już musiałam zmieniac :sorry2::eek:

moniadan ooo się we Francji wypoczywało,fajnie,fajnie,a teraz wracaj do szarej rzeczywistości ;-):-D
 
Barmanko mój Radek ogólnie wie,że jak jest chory to musi wziąć lekarstwa i nie ma z tym problemu,natomiast tego Dioralyte wziął łyczek i mało mu oczy na wierzch nie wyszły:eek::-DPróbował nawet się przemóc,ale wołałam,żeby tylko tyłkiem robił co robił,niż jeszcze zaczął haftać,więc dałam se i jemu spokój:sorry2:Tym bardziej,że tego nie można rozpuszczać w żadnym soczku czy mleczku,musi być woda:sorry:
Lubiczanko
Dominisia pokazała jak silna jest płeć słaba:-D
A ręczniczki też dostałam z Health Centre ale to jak nurse była na pierwszych wizytach domowych u Matta po urodzeniu:tak:
Jutro znów przyjdzie,mam nadzieję,że przytaszczy dużą wagę ze sobą:-D:-D
Barmanko
zapytywałam wczoraj gdzie rabotasz?
U nas też szkołę o 8:30 otwierają,czasem nawet parę minut później.Dziś pytałam o to czy dzieci mają jakieś ubezpieczenie i dyrektorka powiedziała,że tak,ale tylko w godzinach 8:30-13:10 i tylko na terenie szkoły.Pytam jej czy w drodze do i po szkole też a ona,że nie:eek:Trochę to dziwne,co?Bo jak będzie taka ślizgawica jak w zeszłym roku,że auta tańczyły a ja z Radkiem i brzuchem do szkoły jechałam na butach i nie daj Boże Radek wyrżnie,rękę złamie (tfu,tfu!!!)to nic mu się nie należy:dry:...Wezmę go i przepchnę za płot,na teren szkoły i może wtedy odszkodowanie dostaniemy:eek::-D:-D
 
hejka:-)
Anineczko-co za baby a zeby im sie myszy zalegly:-D:-D:-DU nas mozna dzieci przyprowadzac 10 min.przed rozpoczeciem zajec a jak sie chce wczesniej to mozna ale juz odplatnie;-)
asienkoM-widac, ze mala spokojniutka ze tyle wytrzymuje w tym foteliku, moim musialam szybko zmienic na wieksze, bo ciekwe swiata byly :tak:
moniadan-no ladnie sie tak wloczyc samej?? weekend na pewno super udany :-)ach........tylko pozazdroscic:tak:aaaaaa czy to nie Anineczka sie wybierala kiedys,kiedys na weekend z mezem do paryza:confused:
barmanka- to lekarstwo to naprawde paskudne, moj sie nie chcial tego chwycic i lekarz mi zapisal motilium.
chorowitkom zdrowka,oby wszelkie dolegliwosci szybciutko ustapily:-)
 
Anineczko,Moniadan kicia w nocy ok...spala grzecznie,rano okolo 8 dopiero zaczela miauczec strasznie glosno,ale to dlatego ze my juz powstawalismy i slyszala nas na gorze.
Potem w drodze do Newbridge znajomy dzwonul czy nie przywiezlibysmy spowrotem tego kotka bo kocicva odrzucila dwa pozostale i zrobila sie agresywna:-(:-(:-(:-(:-(
I co po powrocie moj m zawiozl ja...nie wiem kiedy dostaniemy ja spowrotem...jakos smutna bez niej...
Moniadan oj sie wywakacjowalas za wszystkie,te ktore o wakacjach tylko mogly pomarzyc;-):-D
 
Taaaa anineczka pojechała do Du(Paryża) czyli palcem po mapie :eek:
Właśnie wtedy wypaliło szkolenie M,ale kaskę nam zwrócili.:sorry2:

Co najlepsze przylatuje 29 września moja druga kuzynka do mnie a tutaj się okazuje,że M leci znowu na szkolenie do Anglii i jej nie odbierze z lotniska w Dublinie:eek:
Dziewczę będzie musiało się jakoś dostac do Portlaoise autobusem :dry:

Tichonku ale Pl też tak chyba było,że na terenie szkoły ubezpieczenie obowiązuje,zresztą ty tutaj nie kracz.;-):-D

Ewelcia oj oj niedobrze.Ale to prawda,takich maleństw nie zabiera się matce.Na dobre im to wyjdzie,wiem,że jak się za szybko zabiera młode to później mogą też miec problem z socjalizacją z ludźmi...
Wróci jak będzie gotowa matka i kociaczek :)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Dziewczynki za pochwały dla Miki mojej:)))(sama nie wiem już jak zdrabniac;))a ręczniki...tak z babka rozmawiałysmy o tym szczepioeniu(zdziwiona,że nie mam zadnych pytań:/)potem przeszło na temat dzieci...po szczepieniu dostałam ręcznik dla Mikusi i zaraz babka pyta-to ile ich razem jest?Ja mówię,że z Dominiką 4ka to przytachała jeszcze trzy:)))Bo mnie się nie da nie lubic;)))))))))))))))))))se dolewam;)))
Katrina-zdrówka dla Was:)
Anineczko-no fakt-nikt M zdolności kulinarnych nie moze odmówic:)))
Ewelcia-mój Daniel tez marudek jak spi za krótko,ale za chiny ludowe nie da się drugi raz w dzień połozyc:/
Monidan-nie,no takiej to dobrze...jak wrazenia po takim plażowaniu gdy się wraca do Irlandii-i to takiej juz konkretnie jesiennej:(
Barmanka-dobrze Ci z mężem gotującym
Aaniu-wiesz-nie tak źle wybrał...wolałabym wydawać kaskę na powiedzmy restaurację niż mechanika;)na szczęście przy aucie J się sprawia:)
 
reklama
Anineczko moja Ania jeszcze do niedawna w 0-13 jeździła, ale ona drobnica;-), chociaż nie powiem, wkurzała się, jak musiała tyłem jeździć, ale potem już przodem było ok.

Dobra idę się zbierać, bo mamy dzisiaj spotkanie nauczycieli i rodziców
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry