reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
No właśnie nie miałam jak te słowa innaczej ubrac :-DWogóle ostatnio chyba mam mały zasób słów :dry:
No nic.Ide spac,a że mąż ma poduszkę pod głową zazwyczaj to i ja wsadzę kołdrę między szkity ;-)
Dobranoc :tak:
 
Hej :-)
.



A z PL to pochodzimy ze swietokrzyskiego - Skarżysko-Kam. (miedzy Kielcami a Radomiem). Nieduze miasto.:happy:

Frog jak milo ze ktos tutaj jest prawie ze z moich stron,tylko ze ja juz Mazowieckie ale do Skarzyska mam nie daleko jakies 20km.Mieszkalam miedzy Szydlowcem a Radomiem:-):-):-)bo teraz troszke blizej Skarzyska kupilismy domek i go konczymy
 
Ale,że zawsze lubię miec coś między nogami :cool2::unsure::oo: to znaczy kołdre lubię sobie między nogi włożyc ( o ludzie sama brechtam z tego co pisze) no tak wepchnąc ( i znowu zabrzmiało nie tak jak trzeba :-D )

Anineczka ja też tak lubię:-p:rofl2:

Wyszliśmy dzisiaj na spacer i przy okazji ulepiliśmy bałwana w ogródku;-) Trzeba korzystać, póki śnieg jest:tak: Szkoda, że sanek nie mamy:sorry2:
 
Ale,że zawsze lubię miec coś między nogami :cool2::unsure::oo: to znaczy kołdre lubię sobie między nogi włożyc ( o ludzie sama brechtam z tego co pisze) no tak wepchnąc ( i znowu zabrzmiało nie tak jak trzeba :-D ) to ta poduszka zastępowała mi kołdre :dry:
A później przydało się dla maluszka bo i do karmienia i do podparcia go jak leżał na boczku albo jak chciał w pozycji półlezącej posiedziec.
Ale co do dolegliwosci to nie wiem czy Ci pomoze.Lepszy chyba masaż będzie ;-)

Wiem o czym piszesz Anineczka, tez mam taki problem ;-):-D
Ostatnio zakupilam sobie poduche w ksztalcie ksiezyca, co prawda nie uzywam jej na noc ale do siedzenia na plecy bo ostatnio straszne bole krzyza dostalam, potem bede uzywac do karmienia a Kubus bedzie jej pewnie potrzebowal do siedzenia.
A co do rwy kulszowej do chyba najlepszy masaz, cieple oklady i spanie na twardym materacu.

Jeszcze sie nie orientowalam ale moze ktos wie jak to tu jest z krwia pepowinowa, maja jakis Bank Krwi?
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny czy ktoras z Was mogla by mi napisac jak mniej wiecej wyglada 4wizyta w szpitalu???
Mam jutro i jakos czuje sie nie pewnie,nie wiem czemu.
Czytalam gdzies ze jest omawiany porod,ale nie wiem w ktorym tygodniu i jak to wyglada??
JAk by cos to piszcie.
 
:-)Hej mamuski
Ale miala dzis dzien!!!:baffled: Malo a bym olalabym wezwanie do FASu bo ubzuralo mi sie ze jutro jest trzeci luty. Cholercia:szok::szok::szok: Siedzenie w domu mi nie sluzy bo moja pamiec nie pracuje. Ale to nic, na szczescie udalo mi sie jakos usprawiedliwic, a pani w urzedzie byla bardzo mila.Uffff

Frog jak milo ze ktos tutaj jest prawie ze z moich stron,tylko ze ja juz Mazowieckie ale do Skarzyska mam nie daleko jakies 20km.Mieszkalam miedzy Szydlowcem a Radomiem:-):-):-)bo teraz troszke blizej Skarzyska kupilismy domek i go konczymy

No Ewelcia to by wypadalo sie spotkac osobiscie na kawce, oczywiscie jesli reflektujesz na takie spotkanko:-). Poza tym jest nas tu troszke z tych okolic:tak:
A jesli chodzi o 4 wizyte w szpitalu to wyglada jak wszystkie. Wiec sie nie przejmuj. Tu z gory zalozone jest ze masz rodzic silami natury, wiec tylko jakies komplikacje badz wskazania dopuszczaja do cc. Mysl pozytywnie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Frog ja z mila checia bym sie z Wami spotkala tylko ze ja mieszkam w Co.Kildare a do Galway ode mnie to daleko a nie stety prawka nie posiadam:-(:-(:-(
Mam nadzieje ze normalna bedzie ta wizyta i nie zaczna mi sypac jakimis trudnymi wyrazeniami bo moge ich nie zrozumiec.
ale w sumie bylam w tamtym tygodniu w szpitalu pare dni i dalam rade,nie mysle juz o tym hehehe:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry