reklama

Mamy z Irlandii!!

:-)
Co do moich planow walentynkowych to niestety nie mam zadnych.:baffled: Tegoroczny dzien zakochanych spedze sama bez mojego Kochanie, ach przepraszam zapomnialm ze moj synek bedzie ze mna. Moja Walentynka bedzie w tym czasie w PL.:-( Wiec nic nie szykuje ani siebie:no: ani kolacji ani nastroju:crazy: nic a nic...
Ja tez nic nieszykuje bo moj M tez bedzie w polsce:-(.
 
reklama
No to ladnie ladnie...zapowiada sie dzien jak co dzien co? Ja mojemu kupilam dzis specjalny voutcher do Fat Tonysa. Pojdzie tam na poltora godziny i bedzie mial: Serie zabiegow na twarz (takie kosmetyczne), potem masaz relaksujacy szyi i ramion, nastepnie bedzie mial golenie twarzy i glowy(bo nosi lysa) metoda Hot Towel. Mysle, ze bedzie zadowolony z takiego relaksu w salonie tylko dla mezczyzn:) Super tam zrobili te zestawy prezentowe. Oczywiscie pod warunkiem, ze facet pojdzie i sie podda takim zabiegom upiekszajacym. Ale moj pojdzie :) Inaczej go dzgne...bo slono za to biora....hihihi....
 
Misia to do mojej konkurencji pójdzie :-D:-D
Ja pracowała w Kozzys w Tesco i normalnie tak tęsknie za chłopakami,że szok.Nawet dziś dzwoniłam do nich bo mi teskno do pracy tam :tak::sorry2:
U nas tez pewnie dzień jak codzień.Jednak zatrzymali nam zasiłek,a tak liczyłam,ze za niego zrobię niespodziankę M.No cóż :dry:
Już wyjaśniliśmy co i jak i za miesiąc nam wyrównają,no ale...

Ja się doszkalam,bo chciałabym skorzystac w końcu z Rent Relif bo ponoc można do pięciu lat wstecz sie starac i sobie doczytuje co do tego.Czy wy się staracie o to?
 
Anineczka- to nie taka calkiem konkurencja bo wlasciciel Fat Tonys zaczynal wlasnie w Kozzys. Jak otworzyl Fat Tonysa to zabral ze soba wiekszosc Staffu :-) Fakt. Teraz sie nie lubia za bardzo no bo wiesz....generalnie bez porownania....Fat Tonys to strzal w dziesiatke! Boski salon, swietni fryzjerzy i swietna oferta. Ja pracowalam naprzeciwko nich przez prawie 2 lata i znam ich tam wszystkich. Tez fajna ekipa. A nie chcesz wrocic do zawodu?
 
Szczerze nie obchodzą mnie koligacje Fat kontra Kozzys bo jak szef Fat-a odchodził to i pewnie mnie w Irlandii jeszcze nie było.:sorry2: Choc słyszałam co nieco na temat szefa Fat-a :sorry2:
Ja w Kozzys bardzo lubiałam pracowac bo kto jak kto ale oni dbali o prawo pracy, kobiety a zwłaszcza w ciaży.No i atmosfera nie do porównania.Moja najlepsza praca w życiu :tak:
Chce wrócic i juz niedługo pewnie to zrobię.Właśnie pracuję nad moją Cv.Mam propozycję na początek na weekendy popracowac a jak mi się spodoba to idę na full time,ale wtedy jakąs niankę trzeba będzie z Polszy sprowadzic bo nie wyrobię na przedszkola :baffled:

A co by nie było.Twój facet będzie w niebie bo kto jak kto ale turcy i ich hot towel shave robią furorę i faceci to uwielbiają. :-):-):-)
 
Hej
A wy gdzie kobitki? No tak niedziela i pewnie rodzinnie u Was.
A mój M w pracy czuję jakby to był normalny dzien tygodnia.Cały weekend pracuje :angry:
Idę ogarnąc chatkę i może andruta zrobię dla dzieci :tak::tak:
Rano padał śnieg,ale teraz wyszło słoneczko i pewnie stopi to co napadało.
Miłej niedzielki kochane :tak:
 
Witam:-) Jeszcze raz dziękuje Wam za gratulacje:tak: Tak się zbieram, żeby w końcu coś więcej napisać, ale nie mam zbytnio weny na razie:sorry2: Może jutro do tego usiądę, bo mąż idzie już do pracy, a ja zostaję sama;-)
Dzisiaj byliśmy w szpitalu z Oliverem na tzw. "heel prick test" (test Guthrie'go), gdzie pobierane są próbki krwi z pięty w celu wykonania badań przesiewowych w kierunku wykrywania chorób metabolicznych tj. fenyloketonuria, galaktozemia, homocystynuria, niedoczynność tarczycy, choroba syropu klonowego. Dzielny był:tak:

Miłego popołudnia/wieczoru Dziewczyny:happy:

A i chciałam Wam miłość od pierwszych dni pokazać;-):-D
 
anineczka co to ten "andrut"?:confused: Moja Martysia lubi jak cos pieczemy - a jak juz robimy ciasteczka to jest niezastapiona.:tak:
WolfiA jaki cudnyyyyyyyy maluszek:rofl2: normalnie sie napatrzec musze:zawstydzona/y:
 
Ciao dziewczynki!
A ja tez wczoraj pieklam:) tym razem ciasto krowke. Co prawda takie z paczki ale dobre wyszlo. ostatnio cos mam nastroj na pieczenie i co tydzien cos robie...szkoda tylko, ze zazwyczaj zabieram sie do tego po polnocy...
A teraz objadam sie truskawkami. W Aldim byla oferta i truskawki za 79 centow!! Kupilismy 5 paczek. A jakie dobre!! Nie wiem jak to im sie oplaca....
 
reklama
Ja mialam tesciow na obiad dzis wiec obiad byl polsko irlandzki troche polszczyzny no i cos tam irlandziego,moja tesciowa uwielbia polska kuchnie i wogole zaskoczeni sa jak przychodza do nas i stol jest pelny sa jedzenia ,salatek ciast,itp.nie mowiac o vodeczce,jednak my polacy potrafimy sie pokazac,
a wogole to nas dzis zasypalo tak pieknie spad u nas snieg ze za mala i mezem bawlana zlepilismy ze hej.
jutro juz poniedzialek nowy tydzien.pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry