ewelcia86
Szczesliwa mama:))
Lubiczanko cale szczescie ze was ta Garda nie zatrzymala...a co do auta to pech
...oby udalo sie naprawic pojak najmniejszych kosztach
Do GP nie ide z nim...nie ma temperatury wcale,wczoraj jedynie co mial 37,5 a dzis juz 36,6
ma tylko katar i czasami zakaszle...a przed wczoraj wieczorem jakas wiecej zaczynal kaslac i myslalam ze wyjdzie z tego cos powazniejszego
Ja jeszcze nigdy nie bylam u GP z SZymkiem z powodu choroby,bo rzadko choruje,jak juz to jakis katar....A tak na marginesie,jakby go ktos przez okno zobaczyl jak sie zachowuje to by wcale nie powiedzial ze z nim cos nie tak,na moje oko on ma wiecej energii teraz niz zwykle..hehehe...kaze sobie krople do nosa zapuszczac i pozniej chodzi i powtarza"tak mi lepiej" hehehoj u nas tez leje...pranko sie pierze...ale nie mam zadnego pomyslu na obiad...co gotujecie,to moze sciagne?
Targa i leje niemiłosiernie,wolę w ciepełku domowego zacisza z herbatką i dzieckiem posiedziec:-)
Żeby takiemu małemu dziecku godzinka drzemki przez cały dzień wystarczała?
...Smary po pas
Tylko brakuje,żeby Matt się zaraził a za tydzień ma miec szczepienie na 6 miesięcy-3 kłucia




