reklama

Mamy z Irlandii!!

Ewelcia to masz z synusiem przeboje,przejdzie mu napewno z wiekiem.Ale wiadomo człowieka doprowadza takie zachowanie do szału.
Tichonku to fajniutko ze Radzio tak sie opiekuje i zabawia młodszego braciszka.
A ja wcinam obiad,Igorek zasnał i spi w łóżeczku.Pozniej pod wieczor jedziemy z M do Przychodni Polskiej do lekarza.
Miłego popołudnia.
 
reklama
Marta-no tak blisko siebie nie byłysmy...ale mam nadzieję,że na bólu gardła się skończy;)
Ewelcia-no cóż...łączę się w bólu-Daniel też lubi sobie urozmaicac czas kiedy mama nie patrzy-wczoraj w ciągu 20minut 1-wylał 3 buteleczki płynu do płukania dla dzieci,Dagmarce z półki powyciagał wszystkie zabawki(biedna musiała sprzątać sama:()a na koniec już jak go wykąpałam(ciągle te 20minut)w czyściutkiej pidżamce postanowił wytachac skądś błyszczyk w takiej tubeczce i cały się nim wysmarował!!!!nie dość,że błyszczący i różowiutki to taki klejący-i express prysznic:/Grrrr...i to tak wycięte 20minut z zycia mojego synka:/I powiem z bólem serca,że czasem nie wytrzymuję i kilka razy klapsa juz dostał(dobrze,że jeszcze ma pieluchy;))potem ja mam wyrzuty,ale nie okazuję skruchy,bo wiem,że nie zmieni tak swojego postepowania...a tak-wystarczy ,że spojrzę"spod byka"i stopuje;)ale nie jest lekko...a mój sposób na niego to Dominiczka-jak go prosze żeby jej"przypilnował",bo muszę powiedzmy iśc do kuchni-to na krok jej nie odstąpi,ba-zabawi i butelke poda:)Pociecha moja:)
Tichonek-fajny taki starszy braciszek,który przypilnuje młodszego:))))Np Daniel jak wyżej napisałam jest anioł dla Dominiki,ale Dawid jak ma byc dłuzej niż 3minuty to go nosi-bo przecież on ma juz "swoje sprawy";))))
A Mikusia od 3godzin śpi-chyba przez to szczepienie:/
 
Ewelcia dziekuje :-) Korzystalam z greenspeeda raz i bylam zadowolona ale to byl raz.Wiec teraz skorzystam jeszcze raz:-)

U nas chorobsko rozklada wszystkich.Max strasznie kaszle, smarka, chrypecma, dziewczyny tez.Nie spaly w nocy..ech..Ja tez zaczelam kaszlec...A jeszcze czapuche musze sklepac na dzis bo jutro z rana sesyjka mikolajkowa..J pojechal po welenke.
 
Ale dziś net muli :eek:
Poleżałam do 3, bo mężowy musiał wcześniej jechać do pracy.. Jutro już nie poleżę bo z Marcelem do szpitala jedziemy.

Ewelcia, ale wiesz co, rzadko tak jest - właściwie ja się nigdy nie spotkałam z takim przypadkiem - żeby dwójka rodzeństwa była takiego samego charakteru, czyli Diabły Wcielone. Więc kochana nie peniaj, tylko za robotę się bierz :-) może jak Szym zobaczy przykładne zachowanie młodszego rodzeństwa to się "naprawi"? :tak:

Tichonku, no niestety organizm w ciąży jest osłabiony bardzo.. Przedtem mogłam za przeproszeniem zjeść Marcelowe gluty i mi nic nie było, teraz byle jakie kichnięcie, pierdnięcie powoduje że mnie rozkłada :baffled:
Zdrówka dla Was.

Aniaa, udanego wyjazdu.

Gliwa, a Wy po paszport sami będziecie przyjeżdżać do Dublina? Może byście na kawencje wpadli co?:tak:

Lubiczanka, dzielna Mikusia.


A powiedzcie mi który przepis na pierniczki możecie mi polecić?
Muszę wynaleźć jakieś zajęcie dla Marcela bo zbzikuje:cool2: a tak to choć zajmie się wycinaniem ciastek ;-)
 
Barmanko powinni nam przesłać paszport do domciu.Bardzo dziekujemy za zaproszonko na kawke,moze ktores niedzieli skorzystamy.:-)
Aniaa udanej i szczesliwej podrózy.
Lubiczanko to Danielek ma pomysły,ale fajniutko ze potrafi sie siostrzyczka młodsza zajac.
Gastone zdróweczka.
Miłego wieczorku.
 
Witam wieczornie

Ewelcia
to ja pytalam dzieki za odpowiedz.A odnosnie Twego synka zobaczysz ze z wiekiem mu przejdzie
Tichonek dobrze ze Radzio tak sie zajmuje mlodszym braciszkiem:-)chociaz ja musze przyznac ze Natalia tez opiekuje sie bardzo Lenka i jest bardzo za nia mam nadzieje ze tak zostanie jak bede starsze.
Lenka tylko jak widzi Natalie to odrazu usmiech i tylko czeka aby do niej zagdac :-)

Lubiczanko zdrowka zycze
Gastone dla Twych ksiezniczek rowniez zdrowka
My dzis bylismy u znajomych w koncu Andrzejki trzeba bylo zlozyc zyczenia imieninowe :-)
Spakowani jestemy ale jakos nie chce mi sie leciec skoro mi sie nie chce to pewnie dobrze bedziemy sie bawic :-):-)o ile lotu nie odwolaja bo wieje na maksa :/

Spokojnej nocki zycze
 
heja

a ja se tu wpadlam zobaczyc co tu slychac:-D

aaa i ja stolyce odwiedze we srode:-Dmoj i mojego A paszport sie skonczyl i jestesmy zmuszeni nasza ambasadke zaliczyc:-Dszkoda tylko ze ona tak daleko od miejsca gdzie mieszkamy:-D
 
reklama
Witam
u mnie masakra-nie komentuje:(
Aga-my tez byliśmy-wyjazd z Dublina mozna zaliczyć do super próby na wytrzymałość psychiczną;)))
Aaniu-jak tam?Mam nadzieje,że rzeczywiście się wybawicie za wszystkie czasy!!!!
wczoraj był wieczór z Dagmarkowym show-się wzruszyłam normalnie:))))
Miłego dnia Dziewczynki-ja w pionie to sukces:((((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry