co do biletów to trzeba codziennie sprawdzać bo my np. na Majorkę polecieliśmy za 50 euro. drogo nie jest, ale trzeba obczajac promocje bo czasami coś jest tylko jeden dzień. no i ryanair jest tańszy od aerlingusa. jak komuś się marzy z przesiadką (mi z dzieckiem to na pewno nie) to za grosze można do Anglii i tam np. easyjet też ma tanie loty. tak też na wakacje już lataliśmy - ale kiedyś, jak dziecka nie było
do Londynu zdrzyło nam się polecieć za centa!! bo akurat ryanair zrobił promocje, że nie było podatków, a tyle skasowali za bilet hehehe no chyba im się to nie opłacilo w ogóle, ale ważne, że my skorzystaliśmy 
do Londynu zdrzyło nam się polecieć za centa!! bo akurat ryanair zrobił promocje, że nie było podatków, a tyle skasowali za bilet hehehe no chyba im się to nie opłacilo w ogóle, ale ważne, że my skorzystaliśmy 
Druga sprawa,czy np.w takiej Hiszpanii kupię jakieś słoiczki dla niego?Tzn.będzie już jadł pewnie "dorosłe" jedzenie ale nie zawsze może mu służyc to co my tam sobie zechcemy zjesc





