reklama

Mamy z Irlandii!!

Tichonku Matt idzie jak burza z zabkami u nas Lenus ma dwa ale chyba kolejne w natarciu bo sie slini mocno i piastki wpycha

Ja to niewiem moja Nacia chyba na jakas modelke pojdzie :-);-)jak nie zamkne bramki na gorze to ze trzy razy sie przebierze :eek:
ostatnio zeszala i wiedziala ze bede zla to mi powiedziala ale mamusiu nie mozesz na mnie krzyczec :tak: no rece opadaja normalnie
 
reklama
U mnie suszarka nie stoi bo nawet nie mam takowej :sorry:
Nie ma to jak suszarka bębnowa :laugh2:

ViKamcia to mój Antek jeszcze się szóstek nie dorobił,tak więc raczej jakiś ewenement byś miała w domu ;-)

Tichonku jak Matt widzi,że wcinacie takie pyszności to pewnie sam wypycha zębulce :-D
Gratki,idzie jak burza.

Mnie coś czacha dymi :confused2:

muszę coś dorobic na obiad,bo chłopaki zupę wyjedli całą i M w puste gary będzie zaglądał.Może placki ziemniaczane :confused2:


dziś miłe zaskoczenie,nurse zadzwoniła do mnie i pytała o Jeremka,miłe to to.W środę idziemy na ważenie młodego.:tak:
 
Tichonku jestem w szoku,ze mu tak szybko ida te zabki....
szymkowi to szly i szly...masakra byla z jego zebami.
Anineczko nie jestes sama...mi tez czacha dymi...zapodalam tabsa,ale i tak mnie boli...
Do mnie tez nieraz nurse dzwonila..ale wtedy jak np.mialam isc na wazenie z mlodym a nie poszlam i pytala czy wsio ok..ale ja na wazenie chodzilam raz w tyg,bo malo przybieral...
Pamietam ze wialo i lalo strasznie i dlatego nie poszlam...

biore sie na snikersa...Szym mnie wymeczyl,musialam z nim tanczyc:cool2:
 
no za czasów moich porodów w Galway to żadna się nie pofatygowała i nie dzwoniły,raz tylko po porodzie wleciały do chaty i tyle je widziałam,tak więc tutaj miłe zaskoczenie.

Ja wczoraj robiłam gniazdka lub tzw.pączki wiedeńskie.Zachodu tyle z tym,że matko jedyna.Tutaj smażyc trzeba na głębokim oleju a się młodemu jeśc zachciało i rozdwoic się trzeba.Ale dałam radę,oczywiście 5 minut po moim ponad godzinnym staniu przy garach już pączków nie było :confused2:

Ale i tak jestem dumna z siebie,bo w całej swojej okazałości nie cierpię piec czy smażyc takich rzeczy,jeśc ofkors uwielbiam.

ja zamiast piguły kawkę sobie zrobiłam.Ale na obiad jednak placków nie zrobię,zaraz coś wymodzę szybszego.

oho,młody wzywa na jedzonko,wsuwa non stop :eek:
 
witam

Dzionek dzisiaj miło minał. Zuzia z rana ładnie się bawiła więc skorzystałam z okazji i do godziny 10 miałam obiad gotowy. Potem bawiłam sie z małą po zupce poszła spać więć wywiesiłam pranie, posprzątałam kuchnię, a jak wstała to poszłyśmy na spacerek bo tak pięknie świeciło słoneczko. Dzisiaj zimniej było ale taki spacerek fajny. Po powrocie zjadła obiadek i przyszedł sąsiad i bawił sie z nią.

Tichonek gratki dla Matta, ale leci, niedługo cała buźka zębów będzie.
Anineczka to fajnie, że się interesują. U nas też są miłe panie i przychodziły jak trzeba było.
Aniaa a to modnisia z Natalki

spadam bo mam jeszcze troszkę roboty.
Dobranoc
 
u nas ząbki wychodzily małemu szybko, potem przestój. teraz ma 8 zębów i znowu coś się zaczęło dziać. i tak myślę, że jak na roczniaka to 8 ząbków to już sporo :)

ech te wasze córcie modnisie :) ja chciałam mieć synusia i mam :) ale wkurzam się czasami, że buciki jakieś fajne to tylko dla dziewczynek, a chłopcy to co? na boso mają chodzi? :-D
no chociaż Mikołaj mi dzisiaj przemaszerował w argosie w jednym bucie i ja się zastanawiam czemu tacy dwaj kolesię się na mnie dziwnie patrzą. później wyczailam, że mlody zgubił buta :D a but okazalo się, że sobie leżał w aucie - widziałam, że sobie je odpinał, ale nie wpadłam na to, że któregos zdjął :-D
 
reklama
Gosiu uwierz mnie to nie bawi :-);-) bo po takich akcjach z przebieraniem nie wiem co brudne co czyste a najlepsze jak mowie posprzataj u siebie w pokoju to wszytskie ubrania pochowa do komody i mowi ze juz ma czysto a na drugi dzien to samo a taka cwana jest ze kolorystycznie sie ubierze jak bluzka w kwiatki to i getry musza by takie jak np na rozowo to cala rozowa lacznie z glowa na glowie nosi korone jak mowilam jej ze moze polecimy na wakacje to jej sie przypomnialo ze ma japonki z roozwym kwiatkie ze schowka je wycignala i mowi ze jest gotowa fajnie to wygladala bo japonki ubrala na skarpety takze ubaw mialam dzis i teks ale mamusi nie mozesz na mnie krzyczec:-Dmoje buty na obcasach to musze chowac zreszto wszytskie buty musze chowac bo bardzo lubi mierzyc:tak:jeszcze jak mlodsza bedzie taka modystka to juz poprostu trzeba bedzie sie trzymac portfela :-D
Widzisz jak to jest chwila nieuwagi i synek bez buta :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry