reklama

Mamy z Irlandii!!

Aniaa no taki wiek, ale matki zawsze czekają kiedy córki zaczna mierzyć ich szpilki ale po paru razach muszą wszystko chować. Czekaj jeszcze chwilke to sie do kosmetyków dobierze:-):cool2:
Gosia B a to spryciarz, moja Zuźka też uwielbia buty zdejmować, a ona jeszcze bardzo ruchliwa więc czasami same spadają
 
reklama
Asienko kometyki to juz wczesniejsze zainetersowanie bylo wszytsko mam wysoko co by nie siegnela jak szykowalismy sie na Sylwestra i zobaczyla ze usta sobie maluje to tez chciala a co :-)

Gosia smieszne smieszne wiem bo czasmi sama sie smieje pod nosem ale tylko czasmi a dzieci cos maja pomysly ja pamietak jako dziecko tez bylam nie lepsza...
 
Sama pamiętam jak w mamy szpilkach pociskałam po przedpokoju i stroiłam się w jej kiecki.Ahhh wspomnienia
Aaania83 nie chowaj jej tych butów (no może tylko te co drogie i ukochane) bo dziewczyna musi ćwiczyć chód :-D ja chyba za mało cwiczyłam bo mogłabym przeżyc świat z adidasami,w szpilach to mnie zaraz syrki bolą.
Zresztą chwali się,że jednak posprzątała jak umiała.Moich to wołami nie idzie zaciągnąc do sprzątniecią pokoju,nawet pod groźbą nie dostania czegoś...


Mój Antek dziś w sklepie wybrał sobie bokserki zamiast zwykłych majtek,dorośleje mi.Zmroziło mnie jak mnie poinformował,że pochwali się swojej dziewczynie :eek::szok:
Tak więc Lubiczanko,jakby Antek odwalał jutro w figolandzie striptiz :szok: to wybacz najmocniej :confused2::zawstydzona/y:
 
witam
Barmanko-ja też oplułam:))))w dodatku tak ryknęłam śmiechem,że ze spania Młodej chyba nici;)))))))))))
Anineczko-ło jaruśku-Dadzia oczęta spuściła ino:tak::-D
Aaniu-ja też z siostrą pod pazuchą mamine szpily przemycałyśmy...i powiem Ci,że owszem-jak widziała,że podkradamy,to kazała odnosić,ale przebierać to my się mogłyśmy setki razy:)mało tego-sama Mamusia nam dawała kiecki-jedną taką mam ciągle w pamieci i chętnie bym ją odnalazła-taka przed kolanka,rozkloszowana-lata70te:)boska normalnie!!!Co do malowania-Dadzia kocha,ale do moich malowideł uwielbia się dobierać...Daniel:baffled:
Tichonek-a nie mówiłam,że niedługo komplecik będzie:-DMoja mikusia twardo wpycha piąsteczki i nawet ma spuchnięte dziąsełka,ale nic białego nie widać:/
Uciekam,bo w chacie syf-kuchnia nie do przejścia...masakra:/
Miłego dnia Wam
 
Witam się.

Zuzia bawi się z Anią i zajadaja flipsy. Zaraz jakieś drugie śniadanko trzeba przyszykować.
Anineczka
oo to Ci dorośleje synuś, a striptiz to fajny element imprezy:laugh2: no chyba, że na osobności będzie się chwalił:-D
 
wstałam o 9 i to dlatego że Oliwka sie wydarła:baffled:a jakby było cicho to pewnie do 12 bym spała:tak:

anineczka,lubiczanka widze ze wesoło będzie to może i ja sie wybiore:-)bo miałam ci tylko dzieci podrzucic:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry