lubiczanka
Fanka BB :)
Aaniu-dziękuję ogromnie...Pewnie gdybyśmy byli w komplecie to i byśmy skorzystali,ale Dawid był w Pl szkole i musieliśmy wszystko robić z zegarkiem w ręku
Margaritta-dziękujemy za wszystko...Dzieci oka nie spuściły z ekranów,Dadzia jęczała,że ciasta nie zdążyła spróbować(pewnie-rzuciła się na słodkości,a potem żałuje,że nie zjadła tego i tamtego:/)a J pytał"kiedy znowu jedziemy do Was"
Barmanka-łoj-współczuję,bo miałam to samo...Niestety w aptece powiedzieli,że nis a nis nie mogę brać-ani maści,ani plastrów...termofor-owszem,ale ostrożnie i ciepły,nie gorący.Mąż może delikatnie-ale to delikatnie masować:/
Marta-no i proszę czego się można dorobić
Margaritta-dziękujemy za wszystko...Dzieci oka nie spuściły z ekranów,Dadzia jęczała,że ciasta nie zdążyła spróbować(pewnie-rzuciła się na słodkości,a potem żałuje,że nie zjadła tego i tamtego:/)a J pytał"kiedy znowu jedziemy do Was"

Barmanka-łoj-współczuję,bo miałam to samo...Niestety w aptece powiedzieli,że nis a nis nie mogę brać-ani maści,ani plastrów...termofor-owszem,ale ostrożnie i ciepły,nie gorący.Mąż może delikatnie-ale to delikatnie masować:/
Marta-no i proszę czego się można dorobić


Po południu byliśmy na spacerku i nad morzem posiedzieć z mężowskim i z nasza pociecha.:-)W drodze powrotnej zaszliśmy na pizze do Apacha.
, bo nam zwiewała a my za nią biegiem, w Tesco to w ogóle pędziła miedzy regałami jak na złamanie karku
, jeszcze posprzątać i obiad ugotować, potem spacerek jakiś uskutecznić trzeba