reklama

Mamy z Irlandii!!

Joann ja tez mialam zgage ale mi rennie pomagalo.Wiem ze dziewczyny tez pily zimne mleko,sprobuj moze Tobie tez pomorze.

Co do porodu to macie calkowita racje,bardzo szybko zapomina sie te bolace skurcze jak ujrzy sie malucha.JA nie stety w koncu mialam cc i jednak ciecie bolalo jakies 2tyg(juz nie boli) to mimo tego chce jeszcze jedna dzidzie.

znow dzis pogoda do d****pada deszcz i zimno wrrrrrr,a juz myslalam ze bedzie wiosna,wyszlo by sie troszke na spacer:-)

Milego dzionka Wam zycze
 
reklama
Didi - jak slysze bole z krzyza to jestem gotowa juz prosic o znieczulenie... Wiem o czym mowisz... Wydawalo mi sie ze mnie ktos regularnie nawala po plecach kijem bejsbolowym...Ale po epiduralu poczulam kojaca ulge...
wierze...ja niestety nie chce albo i stety nie chce epidrualu..raz ze jestem po cc...a 2 boje sie..hehe..no i chce teraz rodzic Sn...wiec musze miec czucie wrazie co...ze wzgledu na blizne na macicy

a moja mala dzisiaj w nocy krcila sie ze szok no i teraz tez cagle kreci sie jakby miejsca znalesc sobie niemogla...dodatkowo lekko bolo krzyz...wrr....
 
Wiam sie

Ale tu ruch ,a ja poszłam wczoraj spac o 22, zasnełam ale w nocy budzilam sie z 6 razy :baffled:

Co do ciazy i porodu to ja z Sofii nic nie czulma az do skurczy gdyby mi wody nie odeszły to bym nie wiedziala ze cos ze zaczelo...
A rano poszłam zrobnic siii wrocilam do lozka i uslyszalam takie strzal jak korka od szampana i szybko biegusien do lazienki , nie wiem jak to zorbilam bo wkoczylam do wanny i nagle chlup , krzycze do meza bo spal (godzina 7 a wrocil w nocy z pracy) a on nic , dobrze ze byl tata to go obudzil.... zebralam sie do szpitala nic mnie nie bolalo dopiero ok. 10-11 zaczelo mnie bolec a ze ja nie odporna na bol wzielma epidural i o 18:16 byla juz z nami nasza coreczka(ale pordo mialam ciezki juz mialam miec CC )

Didi podziwiam za porod bez znieczulenia...

Tate zagonilam do pracy a ja mam chwilunie na kompa,ale zaraz musze isc cos na obiad rbic...
 
U mnie porod byl w sumie szybki jak na pierwszy raz bo te krzyzowe zaczely mnie meczyc na ranem, ok 7 bylismy w szpitalu, po 8 dostalam epidural, a przed 12 w poludnie Stasiu juz byl z nami.
 
ja Alberta rodzilam w PL..i nie moge narzekac..bole i skurcze przetrwalam dzeki jednej poloznej..ktora powiedziala mi jak mam oddychac.. powiedziala ze jak zmeczony piesek po dluim biegu..krotko i szybko..i w czasie odychania nie czulam boli prawie..:tak: ale luz..jaja zaczely sie jak przebijali mi pecherz..hehe komedia... porod wspominam naprawde super i milo...szyscy na poroowce mieli ubaw za darmoche z pierworodki :-D
 
Czesc Dziewczynki:-)
Co tam dzisiaj u Was?
Ja dzisiaj postanowilam pogadac z synkiem aby sie pospieszyl;-)
Ciekawa jestem czy mnie poslucha:tak:Zapewne Nie:zawstydzona/y:
Milego Dnia zycze wszystkim:-)
 
Hej dziewczyny:-)
Dziś moja mama była na poczcie i się dowiedziała, że przesyłka 20kg kosztuje 150zł z Polski do Irlandii:szok: normalnie szok.. Mówiła nawet, że to będzie wózek i pani na poczcie powiedziała, że nie ma sprawy i że paczka idzie 12 dni. Czy któraś z Was korzystała z usług tego typu na poczcie polskiej? Albo znajomi:confused: Bo ja czuję tu jakiś haczyk:baffled: Cóż zrobię, że ja taka nie ufna jestem..a wole sprawdzone metody szczególnie jeśli chodzi o wózek dla mojej dzidzi:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny:-)
Dziś moja mama była na poczcie i się dowiedziała, że przesyłka 20kg kosztuje 150zł z Polski do Irlandii:szok: normalnie szok.. Mówiła nawet, że to będzie wózek i pani na poczcie powiedziała, że nie ma sprawy i że paczka idzie 12 dni. Czy któraś z Was korzystała z usług tego typu na poczcie polskiej? Albo znajomi:confused: Bo ja czuję tu jakiś haczyk:baffled: Cóż zrobię, że ja taka nie ufna jestem..a wole sprawdzone metody szczególnie jeśli chodzi o wózek dla mojej dzidzi:rofl2:
Joannn chyba dobrze ci powiedzieli powiem ci tak ze ostatnio mi mama wysylala paczke przez poczte waga ok 400 gr i zapłaciła ok 60 zł to dopiero szok przezylam ze az tak drogo wiec jak na wózek to chyba cena normalna:tak:
 
Hej dziewczyny:-)
Dziś moja mama była na poczcie i się dowiedziała, że przesyłka 20kg kosztuje 150zł z Polski do Irlandii:szok: normalnie szok.. Mówiła nawet, że to będzie wózek i pani na poczcie powiedziała, że nie ma sprawy i że paczka idzie 12 dni. Czy któraś z Was korzystała z usług tego typu na poczcie polskiej? Albo znajomi:confused: Bo ja czuję tu jakiś haczyk:baffled: Cóż zrobię, że ja taka nie ufna jestem..a wole sprawdzone metody szczególnie jeśli chodzi o wózek dla mojej dzidzi:rofl2:
mi ostatnio rodzice wysylali wlasie poczt apolska paczke 10kg ..placicli 145 zl za piorytet expressowy... paczke wysylali w poniedzialek a w piatek byla juz u mnie..:tak:
mozesz wejsc na strone poczty i tam zobaczyc jak wyglada cenowo..ale raczej za 20 kg zaplacisz ciut wiecej

z tego co widze w cenniku poczty polskiej..za paczke zagraniczna o wadze 20kg..piorytet i jako ekspresowa wychodzi cena 227 zl
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry