reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
O matko :szok: już sobie wyobrażam Twoją noc Beakta gdy czekałaś na wyjazd do Limerick na badanie.. Taki stres.. Masakra:crazy:
Ja jakos dziwnie reaguje na stres i sie ciagle smialam. :baffled: Wszyscy mnie pocieszali, ze bedzie ok a ja na to ze wydaje mi sie ze nie i w smiech. Szok normalnie. Nie potrafilam na tym zapanowac. Moze to do nie nie docieralo...No ale wszyatko dobrze sie skonczylo.Pani ktora mi robila ponowne usg byla zbulwersowana ze jak to mozliwe ze ta w "chuscie z kropka na czole" narazila mnie na taki stres. Potem wyslala mnie jeszcze do pani doktor ktora okazala sie....chinka :-) tej to juz wogole nie moglam zrozumiec.:-)
 
Beakta.. to widzę miałaś przeboje z tymi lekarzami:wściekła/y:
Moniak82 - serdeczne gratulacje!!!
To widzę, że Twoja dzidzia i Sofik przyszły w tym samym dniu:tak: ..zmówiły się czy co...;-) cieszę się, że już jesteście w domach i tulicie swoje maleństwa :-):-)
i...dziewczyny.. - koniecznie napiszcie jak przebiegł poród..:rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Hej mamuśki słoneczko wyszło a ja znów robie przysługe koleżance i pilnuje rowieśnicy Oliviera chyba sie wybierzemy na plac zabaw może któraś z Was ma ochote tez iśc to możemy sie umówic gdzies razem?:)

To prawda co chwile nam sie rodzi kolejny aniołek tylko pozazdrościc:)
Czekamy na reszte mamus 2w1:)
 
Dawno tu nie zagladalam, bo byl czas ze nic sie tu nie dzialo a tu widze watek w koncu odzyl.Wiec sie przypomne i dolacze znow do waszego grona.
W Irlandii mieszkam od 6 lat , jestem mama 2,5 rocznego Maxa.Mieszkam w Ennis.
 
witajcie

dzisiaj nawet ja wybralabym sie z mila checia na spacrek i plac zabaw al niestety nie dam rady :-( jak chwilke postoje to krzyz boli strasznie a dodam do tego chodzenie to bola pachwiny chyba kosci mi sie rozchodza rzed porodem ..no i w efekcie cierpie pozniej...wiec niepozostae mi nic jak lezenie ..duzo lezenia i malo chodzenia..nawet kilkuminutowe siedzenie przed kompem juz odbija sie na krzyzu i boli :-(
 
Biedaczko.Ja pamietam jak jeszcze zapiernicalam w Dunsie na grocery i tak starsznie mnie pachwiny bolaly, a do tego zlapala mnie rwa kulszowa i ciagnelam jednba noge za soba heh.Ale sobie odpuscilam i poszlam na zwolnienie.I jak juz sie polozylam tak mi sie nie chcialo czasem wstac.Ale musze sie pochwalic ze 9 miesiacu z rodzicami wdrapalam sie na klify (jeszcze przed rozbudowa, szlo sie pod ladna gorke..)
 
reklama
Moniak gratuluje!!!!!!!
Jak znajdziesz chwilke opisz nam swoj porod.
O jejku rwa kulszowa to i mnie dopadla ale nie wiem jakim cudem mialam ja jakos w 4m potem odpuscila i pojawiala sie raz w tyg:-Dnie wiem czemu:confused:.
Potem znow mialam w 8m koszmar,chodzic to wogole nie moglam,do lazienki czasem bylo mi ciezko dojsc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry