Hej
Ja juz domek ogarnęłam, zaraz nastawie zupke i trzeba kawke spić.
Asienka_r, Gliwa zakupki udane bo to co chciałam to kupiłam.
Asienka_r wychodzi ci zmęczenie po przeprowadzce, miejmy nadzieje, że niedługo wróci wszystko do normy.
Tichonek nie ma to jak wizyta u fryzjera, ja już nie pamiętam kiedy byłam. Mój P to twierdzi, że oszczędzam na sobie i dlatego nie moge wybrac się do fryzjera, ale może wreszcie przed świętami się zmobilizuje.
Co za pogoda dołująca. Miłego dnia kobitki.