reklama

Mamy z Irlandii!!

Wichurko-no wlaśnie koszmar z tymi moimi wybredziochami:wściekła/y:Jak pływa w zupie coś co nie jest ziemniakiem czy makaronem to feee...Nie-ja mam wszystko po staremu:confused2:
Gliwa-co się kochana stresujesz przed wylotem...nic się nie denerwuj i jak cos ciśnienie podniesie policz do...miliona;))))
 
reklama
No poprasowałam oglądając seriale, teraz zajadamy się z Anią kisielkiem:-p:cool2:

Wichurko no mi się też coś zmieniło właśnie w wyglądzie forum, wrr. Tylko się cieszyć, że na razie nic Ci nie dokucza:-). Super
 
asienka_r Ja też prasowałam oglądając seriale :-):-):-)ale strasznie tego duuuużo miałam i musiałam na dwa razy prasować:szok:

Oj dzisiaj ciężki dzień miałam.Wzięłam sie ostro za porządki:tak:Okna wszystkie wymyłam;-)w półce porządki już porobione.Co najważniejsze już zrobiłam.Zrobiłam liste zakupów na Święta i na Chrzciny.:tak:Jest troszeczkę tego.Ja to dostaje jakiegoś powera jak sie z mężem pokłoce:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Kurcze dziewczyny często się kłócicie z facetami?:confused:
 
Hejka,
Nati moje dziecko też będzie chrzczone 30 grudnia, tyle tylko że w Polsce :tak:

jesuuu jak mi sie nic nie chce :/ jeszcze tylko jutro do pracy i wolne. a potem laaaabaaa.
Likierek świąteczny zrobiłam, pyszota. Muszę jeszcze jedną butelczynę dorobić to zawiozę do Pl ;)
 
Witam
Barmanko-byleby tylki likierek do Świąt dotrwał;-):-DTo mam nadzieję,że dzisiejszy dzień strzeli jak z bata i już się zacznie"słodkie lenistwo";)
Wichurko-ło matko...to trzeba miec cierpliwość do takich"wybrzydzeń"...choć nie powiem,moja Dadzia z wędlin tylko chudziutką szyneczkę...a z mięs koko,albo kotlet-musi być chrupiący(czy schab czy inny mielony;))Ona z mięs to najbardziej ziemniaki w każdej postaci lubi;)Do ruskich ją przekonałam wyłącznie dlatego,że w środku ziemniaki są...ach te dzieci i ich"zboczenia";)
Nati-ja co prawda przed zamążpójściem,ale za to z całkiem ładnym już stażem z moim J(pomijam wczesniejsze związki;))i powiem Ci-nie wiem ile masz latek,ale ja jako 28latka inaczej patrzę na związki niż jeszcze 5lat temu...nawet ostatnio mój J zapytał"dlaczego my się nie kłócimy",na co mu odpowiedziałam"bo życie jest za krótkie żeby tracić czas na starcia";))))choć jak wszędzie różnice zdań są;-)ale w pokonywaniu trudności to już każda Kobitka musi sobie wypracować swój własny plan działania:-DA u Ciebie-popatrz z innej strony-jak takie gorsze chwile w związku pozytywnie wpływają na Twoje nastawienie do robót domowych;))))
AsieńkoM-u mnie też Mika coś świruje ostatnio z jedzeniem...generalnie wciąż nr 1 to kacha...w sumie nie mam nic przeciwko temu,ale przydałoby się dostarczyc temu ciałku troszkę innych składników...a ona tylko jak coś do rąsi dostanie,to poobgryza:sorry2:
Ja dziś poszłam do łóżka po 2giej,o której wstałam widać...mam dziwnego stresa(jak przed lotem zawsze)...coś się świeci chyba;)))
miłego dnia Wam Panie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry