reklama

Mamy z Irlandii!!

ja cie kolezanki mi sie umawiaja na spotkanie a ja ze nie odwiedzam neta to niec nie wiem :(
mialam sie spotkac z larcia i nic z tego tera wy z dzieciaczkami tez nici
niezmotoryzowana i jest juz za pozno :(
a ja tak bym mamcie z galway poznala

na spotkanie nigdy nie jest zapozno... piszesz ze przychodzisz i po klopocie...tymbardziej ze jestes z Galway to nie masz daleko :tak:

a tak wogole to
Witam sie z wami laseczki w te nieciekawa pogode..gzie nasze slonko :wściekła/y: no gdzie:angry:
 
reklama
No słonko sie pojawiło:)
3razyM przychodz albo napisz gdzie mieszkasz to moze sie cos wymysli bo bede jechala do banku to moge kgos zabrac z miasta:)
Misia do Ciebie aluzja jak sie lepiej czujesz:)?
Ide sie kąpac i ogarnac troche bo ostatnie kilka dni leniuchowalam :)Czekam na Was lasezki:)
 
:-)

Kurdka a ja niestety nie dam rady dzis. Raz ze mlody o tej porze ma zawsze drzemke:-(a ostatnio cos mi spi po 1,5-2 godz:szok::szok::szok: a dwa zanim wstanie cos zje to same wiecie ile mi zejdzie. Załuje bo chetnie bym sie z wami spotkala.
A moze w takim razie next week u mnie jesli macie ochote. Jak cos to sie jeszcze odezwe.
Bawcie sie dobrze kobitki.

A teraz z innej beczki Co z Agusiek czyzby sie w koncu doczekala Nikosia? Bo jakos sie nie udziela od kilku dni?! ;-):-D

Misia a jak dzisiaj sie czujesz? Jak brzusio?:happy2:
 
a dostalas juz wezwanie do szpitala na wizyte???
bo mze w szpitalu dostaniesz ta karte
Tak, mam wizytę w czerwcu i tak mi się coś zdaje (bo ja tak super ekstra po angielsku nie mówię, że to właśnie pani doktor mi powiedziała, jak ją zapytałam, gdzie jest moja karta ciąży), czyli jest to możliwe. Lepiej taką kartę mieć bo tam wszystko ma być opisane. Dziękuję didi za odpowiedź:-).
 
Kamcia wiesz moze i masz racje. Na wszelki wypadek przeslij mi swoj nr i adres na priv. Jesli by jakims cudem jednak pospal krocej to postaram sie wpasc. Zawsze to jakas odmiana dla mnie i dla niego:-)
 
Dziendobry Dziewczynki!

Ja dzisiaj jakos bez zmian.... Co sie rusze z fotela to mi sie spina caly brzuch. Nie wiem...moze powinnam jednak na wlasna reke wrocic do poprzedniej dwki fenoterolu? A moze miesnie macicy tez musza sie przyzwyczaic do mniejszej dawki...? Sama nie wiem co mam zrobic, a do Sempki dopiero w poniedzialek. Nie chce panikowac, ale po prostu nie wiem na ile takie twardnienia sa normalne, a na ile jakies chorobowe. W nocy bylo ok, ale jak wstalam to sie zaczelo.

Zycze dziwczynki udanego spotkanka! Nastepnym razem mam nadzieje byc obecna!

A Agusiek na bank rodzi....albo juz urodzila! Nigdy jej tak dlugo nie nie bylo :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry