Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tichonku a czy wy nie macie tam jakiś zarządców osiedla,administrację?Jeśli macie to musicie tam składać zażalenia w formie pisemnej o tym co się dzieje w chacie.Kręćcie filmiki,róbcie zdjęcia.W ostateczności załóż mu sprawę w PRTB,koszt chyba 25 euro ( nie wiem czy jest nowa cena) bo z tego co wiem PRTB załatwia takie sprawy w jedną chwilkę.Gościu może dostać karę finansową,możecie się też starać o rekompensatę finansową.Przecież to już tyle trwa,masakra.Podziwiam Cię,mnie już dawno by nie było w tym mieszkaniu
Anineczko to nie jest wina landlorda tylko managmentu.My do landlorda dzwonimy,on przysyła fachowców i taka karuzela się kręci.Ostatnio przed świętami trochę kapało,zadzwoniliśmy do landlorda,za 2 godziny był Irol budowlaniec,on zadzwonił do managmentu i oni przysłali ekipę budowlaną,Polaków.Oni to od świąt lepili,kleili,wszystko było ok,ale jak położyli wczoraj kafelki to dziś już się leje do salonuByli dziś znowu Ci Polacy i mówili,że jest dach pęknięty i że to przez te kafle bo jeden ze 20 kilo ważyDomki z kart a na nich takie ciężaryTeż byli wściekli bo się narobili,najeździli,mówili,że kafle się nie nadają na to budownictwo,ale managment się uparł i dziś jest ot co jest.A zdjęć i filmików to ja mam kupęA wyprowadzić to my się chcemy,ale uwierz mi,że nic nie ma za taką ceną na jaką nas staćCiągle na Dafcie siedzę,ale nie dam 950E za dwusypialniowy apartament
Tichonku to może county council i nadzór budowlany,tylko,że to chyba landlord musi się włączyć w to wszystko.
powodzenia w szukaniu.Pewnie i niedługo grzybek zajrzy o ile już nie czai się po kątach
Na razie grzyba jeszcze nie ma,bo to dość nowe osiedle,ale pewnie to kwestia czasu.Mam nadzieję,że jednak uda się nam stąd wyemigrować,żeby tylko te ceny nie były takie zabójcze
Anineczka, a co to jest śnieg? myw tym roku chyba tego cuda nie uświadczymy zazdroszcze wam sankowania
Też miałam robić łazanki ale skończyło sie na kapuśniaku i prażuchach
Gliwa, witaj, witaj. Ja w tym roku o dziwo szybko sie zaaklimatyzowałam po powrocie...
Tichonku, my na Rathmines płaciliśmy w kresie boomu 1000e za 1 bed ładnie co? potem na szczęście ceny zaczęły spadać więc i my chodziliśmy się pytać o mniejszy rent mimo że jeszcze nas obowiązywała umowa najmu.
Barmanko ja za ten apartament co teraz mieszkam (2 bedroomy) na początku 1200E płaciłamTo też było za czasów wyższych cen,ale wtedy nie było Matta,Radek spał jeszcze z nami w sypialni a w drugiej mieszkał P brat więc 1/3 płacił,ale teraz to już z kimś mieszkać się nie da,my tu mieszkamy 4 lata wiec w międzyczasie trochę czynsz zjechał w dół,ale wynająć teraz dwójkę u nas to od 950E trza zacząćNie na naszą kieszeń nati i Radek i Mateusz prawie do roku mało co pili,parę łyczków herbatki czy soczku dziennie,ale po roku oboje jak motopompy włączyli to nie wyrabiam z dolewaniemNo istne smoki,nic tylko kroplówkę z piciem podłączyć,żeby mieć chwilę spokojuKiedyś mnie pediatra w Polsce uświadamiała,że dziecko powinno wypijać 100ml+10*tyle ile ma miesięcy,czyli 6-cio miesięczne dziecko 160ml.,10-cio miesięczne 200ml,i tak dalej,niestety u nas w praktyce się to nie sprawdziło
Tichoneku mnie dawniej wypijał po 120 ml a teraz nulll.Zero.Spróbuje podać jeszcze łyżeczką to może będzie pił.Bo ze smoczka to nie chce.Wypycha jęzorkiem
Nati u mnie Jeremiasz też do około roku nie pił nic poza mlekiem.Katastrofa była,nawet jak się odwodnił to szedł na kroplówkach bo ani kropelki nie chciał,teraz pije ładnie.Jeśli pije mleko to nie jest tak źle,wszak mleko składa się z wody ;-)
Zresztą ja też bardzo,ale to bardzo mało piję