reklama

Mamy z Irlandii!!

Andzia no w Twoim przypadku to podwójny by się jeszcze przydał, zanim urodzisz to mała może nie będzie już chciała wózka, i wtedy tylko dostawka by wystarczyła
 
reklama
AndziaB moje samopoczucie oki.w porządeczku.:-)Ja jade 14marca na Usg na przezierność karkowa.Zobaczymy co tam powie Pani doktor.
Dzionek szybko minął,Igorek poszedł lulu,siedze i oglądam M jak miłość.Mężulek jeszcze w pracy.
Miłego wieczorku.
 
Bry
Po trzygodzinnym spacerze padłyśmy z Anią przed 21, młoda jeszcze dosypia a ja biorę się za obiad dla chłopaków, bo jadę do AsienkiM i Zuzi


Dobrego i słonecznego dnia dla wszystkich
 
Dzien dobry!
Chociaz, dzisiaj tak szaro, buro... nic sie nie chce...... mialam zamiar upiec jakies szybkie ciasto i zrobic sobie sok pomaranczowy, ale cisza w domu powoduje takie usypianie... Maz od rana byl ze mna, troche znowu 'podzialalismy', ale przed chwilka poszedl do pracy i... no wlasnie, taka cisza...
 
witajcie wieczorowa porą

Miałam wczoraj zakręcony dzień. Rano na 10-tą bilans (7-9 mies.) i Kuba miał sprawdzany słuch i wzrok. Jadąc do tamtej przychodni, po drodze wstąpiliśmy do drugiej, żebym go zarejestrowała do lekarza, bo synuś chory. Po bilansie, szybko do pracy - zrobiliśmy co trzeba i do domu. Nakarmiłam Kubę i po Alinkę do szkoły (po drodze zakupy, bank, poczta). Wróciliśmy nakarmiłam dzieci i do lekarza z Kubą. Mieliśmy wizytę na 15.15 (teoretycznie), weszlismy do gabinetu ok. 16-tej.
Tydzień temu jak byliśmy (u znachora, bo lekarzem go trudno nazwać), to stwierdził, ze to tylko infekcja i kompletnie nic nie dał - żadnego syropu, nic. Wczoraj Pani doktor sprawdziła uszka, gardło i osłuchała porządnie - miał zajęte oskrzela, poszła z nami do pielęgniarki, Kubie podłączyły nebulizator z lekarstwem, po czym jeszcze raz go osłuchała.
Przepisała antybiotyk i steryd wziewny - jutro do kontroli czy jest poprawa. Te noc maluszek wreszcie normalnie przespał (i ja też). Dziś to już zupełnie inne dziecko.
 
Bry
Ja już poprasowałam, poprałam, lekko posprzątałam. Zaraz idę się ogarnąć i pojeździć na odkurzaczu.

Katrina dobrze, że udało się z lekarzem i w końcu Kubuś lepiej się czuje

Dzień był miły wczoraj, ale to, co moje dziecko wyczynia w sklepach, w wózku i w autobusie to przechodzi ludzkie pojęcie. No ale chyba dobrze się bawiły, co pewnie niektóre zauważyły na facebooku:-p:rofl2:;-):-D.

Dobrego dzionka
 
reklama
Katrina rzeczywiscie zakrecony dzien! Ale dobrze sie skonczyl :)
Oj Asienki obie, tak, widac bylo dobra zabawe ;)

Ja za to mam dzisiaj chyba tryb marudy... lepiej bedzie jak zaszyje sie pd koldra...

P.S. Wiedziałąm, ze dzisiaj nie jet mój dzien - wylałam herbate na laptopa... meza...heh :/
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry