reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
no to jestem tak jak obiecałam.:-p

Ostatnie dni u nas troszkę takie niepoukładane. Oskarek jakos nie może sie unormowac co do spania. Są dni że nie spałby wogóle, a potem jest dzień że spałby na okrągło:confused2::sorry:. Mam nadzieję że za jakiś czas sie unormuję i będę mogła poukładać dzień. Zależy mi na tym bo chciałabym dojść z ładem w domu i też chcę zacząć ćwiczyć żeby zrzucić oponkę:confused2:.

Zuzia zaczyna powoli wracać do normy jeżeli chodzi o zachowanie choć jest bardzo głośna. Nie wiem już czy zawsze taka była a ja tego nie zauważałam, czy zrobiła sie taka żeby zwrócić na siebię uwagę.:eek:

Ma już za sobą dwie wizyty u dentysty, za dwa tygodnie będzie ostatnia. Okazało się, że mimo rannego i wieczornego mycia ząbków zrobiły jej się 3 ubytki. Obydwie dolne 5 i jedna dolna czwórka. Jest bardzo dzielna, nie boi się
:tak:. Dentystka jest bardzo miła i zadowolona że Zuzia tak ładnie współpracuje. Nawet powiedziała że powinna nagrać ją na kamerce i pokazywać innym dzieciom jak trzeba zachowywać się u dentysty:-). Po każdej wizycie dostaje naklejkę "Dzielny pacjent" i zabaweczkę. Potem chodzi resztę dnia dumna że ma taką piękną naklejkę a pani dentystka wyrzuciła "robaki-próchniaki":-D:-D. Ach ta moja aparatka.:-D:-D

Dobra kochane, ja zmykam. Pozdrawiam Was wszystkie.
 
To zycze malo problemow brzuszkowych. U nas pomoglo podawanie cieplej wody do picia przed sniadaniem i na noc- sposob od lekarza. Dziewczyny mam pytanie czy korzystalyscie z jakiegos przewoznika do przewozenia paczek do lu z Pl? A moze ktoras transportowala psa do IRL?
 
reklama
Witam wszystkich! Znalazłam niedawno Waszego bloga i myslę że jeśli ktoś mógłby mi pomóc to właśnie Wy.
Potrzebuje konkretnych informacji.
W Irlandii jestem od 10 miesięcy, pracuje 9 miesiąc na full time, w Polsce całe życie pracowałam,jestem po czterdziestce. Mój mąż i córka teraz są już ze mną. Bardzo byśmy chcieli mieć drugie dziecko, jeszcze w Polsce pięć lat temu byłam w ciąży ale była pozamaciczna i nic dobrego z tego nie wyszło. Dla mnie to już ostatni termin na dziecko. Żyjemy z mojej pensji mój mąż nie mówi dobrze po angielsku.Dostaje na razie zasiłek na szukanie pracy i chodzi na kursy językowe,
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić co by było gdybym zaszła w ciąże. Czy w naszej obecnej sytuacji dostalibyśmy jakieś zasiłki z których moglibyśmy wyżyć we troje z córką póki ja znów po porodzie nie wróciłabym do pracy?
Aż boje się myśleć co by było gdyby znów była to ciąża pozamaciczna-czy ktoś ma podobne doświadczenia?
Proszę pomóżcie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry