reklama

Mamy z Irlandii!!

Emili- ja Ci powiem, ze nasze kochane rodaczki tez czasem 'leca w kulki' jesli chodzi o te wizyty u Sempki. Ostatnio jak bylam, bardzo dlugo czekalam. W koncu Pani doktor sama mnie zawolala i weszlam wczesniej niz bylam w kolejce. Powiedzialam do niej 'Ale tu dzis ruch u Pani!' A ona mi powiedziala, ze ludzie robia cos takiego, ze przychodza, mimo iz nie byli zapisani na wizyte, wchodza do gabinetu i udaja. ze byli zapisani!! Powiedziala mi, ze w koncu poszla do recepcji i spisala sobie na kartce osoby, ktore faktycznie maja na ten dzien wyznaczona wizyte. I sprawdzala z ta kartka!! Powiedziala, ze tego dnia juz kilka osob ja tak oklamalo!! Tak wiec kurcze ja nie wiem....co z tymi ludzmi!!!:eek:

Generalnie jestem bardzo niezadowolona z tej kobiety na recepcji co teraz jest. Taka starsza. Kiedys byla Pani Alicja i ona byla ok. A teraz jest ta starsza....Pani lakomczuch, bo ciagle ja widze jak cos je! I jest taka jakas nieprzyjemna przez tel. jakby z laska wielka mnie na te wizyty zapisywala.

Anineczka- a tym nadbagazem dla grubaskow to na serio???:szok:
 
reklama
misia.a wiesz że ostatnio mnie to zastanowiło bo byłam od razu w następny dzien po świętach i miała uszykowane kartoteki u siebie na biurku te co ma przyjąć :tak:no to głupio robią ale jak by nie było lekarz GP przyjmie cię w każdej chwili a ona dla nie których nim jest..:-)a pani Alicja chyba jest bo mnie dziś umawiała ma taki troszku ochrypły głos to chyba się zmieniają.:-DA pani pediatra Błach zjeżda do Polski w sierpniu na stałe to wiem od pani doktor S:rofl2:
 
Emili- o to dobrze, ze P.Alicja jest:tak: A o Blach tez slyszalam. Ale ja i tak, za rada dziewczynek zreszta, chce zeby GP dla mnie i Alexa byla dr.Cudo. Bede musiala tylko jeszcze to zalatwic, ale na to jeszcze mam czas. Wszystko po kolei. :-)
 
Ja już myślałam o pediatrze dla małej i chyba zostane przy Irlandzkim dlatego że bym musiała z Tuam jeżdzic do Galway bo tu nie mamy polskich lekarzy a tu mam na miejscu.Co do Cudo to koleżanka stwierdziła że on to całe cudo była nie zadowolona:tak:Ale to jej opinia ja nigdy u niej nie byłam . Idę aaśki i pomodle się o ładna pogode :-Dpa
 
Hej:-)
Też słyszałam o pomysłach Ryanair..o płatnych toaletach..o dodatkowych opłatach dla palaczy jeśli chcą zapalić na pokładzie..o droższych biletach dla otyłych...o opłacie za własne jedzonko.. Sporo tego ale póki co jest po staremu. Czytałam gdzieś, że oni robią wokół siebie sporo szumu dla reklamy.. Wprawdzie wątpliwa to reklama ale taki ich styl :baffled:
Poniżej kilka linków ku śmiechu :-D
:: PMEDIA.pl :: TURYSTYKA - Komunikacja: Niekonwencjonalne reklamy Ryanair. Sarkozy wygrywa proces.
1 euro za maskę tlenową? Ryanair ogłasza konkurs na najciekawszą opłatę
Ryanair: Opłata za toaletę w Ryanair?
pb.pl - Ryanair rozważa dodatkowe opłaty dla otyłych pasażerów
Polacy nie kaczory i Ryanairem latają!
 
Dobrze ze wzielam sie za odchudzanie bo jak bym przekroczyla magiczne 100kg to bym miala problem z lotem hehehe:-D:-D:-D.
Chociaz juz Ryanair nie lata do Warszawy:no: tylko Aer Lingus,teraz tylko jak by cos to Łodz mi zostala:baffled:

Cholera znow pada deszcz i chyba jak narazie ze spaceru nici:crazy:zawsze wychodzimy przed 11 na 2h lub 3h i pozniej na 1h-1,5h.
Przeciez mnie zameczy dzis moj szkrab,a na dworze jest bardzo spokojny.
Dzis mija 2 tyg od kad mam @ :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:to juz druga od porodu:baffled:.
Leci jak by chcialo a nie moglo:angry:
 
Dobrze ze wzielam sie za odchudzanie bo jak bym przekroczyla magiczne 100kg to bym miala problem z lotem hehehe:-D:-D:-D.
Chociaz juz Ryanair nie lata do Warszawy:no: tylko Aer Lingus,teraz tylko jak by cos to Łodz mi zostala:baffled:
Ja chyba też muszę zacząć w takim razie, żeby nie płacić więcej w razie czego:-D
A widzę, że latamy na te same lotniska;-) Skąd jesteś w PL ewelcia?

Mnie też ta pogoda dobija, bo z dziećmi w domu siedzę:sorry:
 
Hej
No u nas też leje.
Jestem jeszcze wściekła na naszego landlorda :angry: Już od ponad miesiąca przychodzi i naprawia usterki.Jeszcze wczoraj zepsuł mi się odkurzacz i pewnie przez tydzień będe bez niego.
Już myslałam by się przeprowadzic gdzieś do innego domu,ale normalnie nie chce mi się przeprowadzac z całym tym hałatajstwem i wszędzie na nowo zmieniac adresy.
A nasz landlord to jak grochem o ściane.:wściekła/y:
 
reklama
Witajcie mamusie!!!!!!!!!!:-):-):-)
ja latam z Shannon do Łodzi, i z tamtąd ktoś zawsze nas odbiera. Ale kiedyś to tylko do Warszawy , bo bliziutko mieliśmy [Grodzisk Maz], jak znowu coś pomieszają z tymi lotami to będzie kiepsko.:wściekła/y:chociaż ja to chyba jestem jedyna na tej wyspie która nie tęskni za Polską.:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry