anineczka
królowa mrówek :P
Relaksik i zegarek w ręke co ile się pojawiają ;-)
Mi się tak każdy poród zaczynał
Ja tam nie uraczyłam odchodzenia wód płodowych tylko bóle w podbrzuszu , skurcze,które zaczeły się od 20 min i tak coraz krócej,coraz krócej.
Wiesz co do szyjki to możesz już jej wogóle nie miec,a rozwarcia może jeszcze nie byc, tak więc spokojnie.Choc jak to się mówi,że jeśli sex przyspiesza poród to badanie również ;-)
Mi się tak każdy poród zaczynał
Ja tam nie uraczyłam odchodzenia wód płodowych tylko bóle w podbrzuszu , skurcze,które zaczeły się od 20 min i tak coraz krócej,coraz krócej.Wiesz co do szyjki to możesz już jej wogóle nie miec,a rozwarcia może jeszcze nie byc, tak więc spokojnie.Choc jak to się mówi,że jeśli sex przyspiesza poród to badanie również ;-)
jakby tamta wczorajsza tego nie mogła powiedzieć.....
U mnie jednoznacznie odeszły wody i wiedziałam, że się zaczyna;-)


Jak tylko je poczulam od razu sie obudzilam i obserwowalam przez chwile. Pojawily sie kilka razy wiec wstalam. Teraz narazie mi przeszlo...zobaczymy jak bedzie. Narazie to nic regularnego. Zastanawiam sie czy podczas badania ginekologicznego Dr.S mogla jakos pobudzic szyjke do dzialania....
ps. ups...znowu to czuje...musze sie zrelaksowac bo ja jeszcze nie chce!!

Łzy popłynęły mi ciurkiem na widok syna i że koniec porodu zakończony sukcesem