reklama

Mamy z Irlandii!!

ANINECZKA fajny ten domek, zamiast ogródka jest plac zabaw :-) ja bym ci odradziła ogrzewanie na gaz, cholernie drogie (około 400 euro na 2 miesiące).
co do przeprowadzek to ja własnie zmieniłam dom bo mielismy nieproszonych małych czarnych i szarych gości i jak tylko ich zobaczyłam to wyprowadziłam sie na drugi dzien, teraz mamy nowy, 2piętrowy, 5-cio pokojowy domek za 650:-)
no ale u nas są tańsze domy
 
reklama
ANINECZKA fajny ten domek, zamiast ogródka jest plac zabaw :-) ja bym ci odradziła ogrzewanie na gaz, cholernie drogie (około 400 euro na 2 miesiące).
co do przeprowadzek to ja własnie zmieniłam dom bo mielismy nieproszonych małych czarnych i szarych gości i jak tylko ich zobaczyłam to wyprowadziłam sie na drugi dzien, teraz mamy nowy, 2piętrowy, 5-cio pokojowy domek za 650:-)
no ale u nas są tańsze domy



A gzie teraz mieszkasz w tej samej miejscowosci ?
 
ANINECZKA fajny ten domek, zamiast ogródka jest plac zabaw :-) ja bym ci odradziła ogrzewanie na gaz, cholernie drogie (około 400 euro na 2 miesiące).
co do przeprowadzek to ja własnie zmieniłam dom bo mielismy nieproszonych małych czarnych i szarych gości i jak tylko ich zobaczyłam to wyprowadziłam sie na drugi dzien, teraz mamy nowy, 2piętrowy, 5-cio pokojowy domek za 650:-)
no ale u nas są tańsze domy
Marta plac zabaw jest ogólnodostępny.Bywamy tam codziennie.Mam jakieś 50 metrów do niego.
Dziś dostałam rachunek za gaz za 2 miesiace...48 euro:tak:Kurcze to jak to jest?Myślałam,że gaz jest najtańszy:tak:
 
asieńka r no powidziwam,ze z kimś mieszkacie.Ja też mieszkałam do 8 miesiąca życia mojego starszego dziecka.Ale jednak później szukaliśmy już coś oddzielnie.Zwłaszcza,że pojawiło się drugie dziecko.
A powiedz Rush tam gdzie mieszkacie to daleko od Dublina? A konkretnie od Clondalkin?
Kurcze my musimy coś znaleźc w pobliżu Clondalkin by mąż miał dogodny i dośc szybki dojazd do pracy....
Patrzyłam na Naas,Celbridge.Niestety już chyba taka wygodna się zrobiłam,że chciałabym domek na gaz,a nie na olejak a już nie wspomnę o ogrzewaniu elektrycznym :no:.No i już nie wspomnę o wystroju.Te chaty z tzw."Późnego Gierka"wogóle do mnie nie przemawiają.No i muszi byc pozwolenie na psa i przybijania sobie obrazków do ściany :sorry:

Rush od centrum Dublina, czyli w okolicach Spire jest niecałe 30 km, ale nie mam pojęcia, gdzie leży Clondalkin :-):cool2:. Generalnie u nas mieszkania są chyba tanie. Myślę, że coś byście znaleźli dla siebie:-). Zajrzyj na stronę daftu. Nie mamy na razie wyjścia, przyjechaliśmy odłożyć pieniążki i wrócić do Polski, gdzie budujemy dom:-), więc musimy oszczędzać, chociaż teraz mamy dużo wydatków w związku z dzieckiem:-).
 
W poprzednim domu było nas 8 osób i tylko jedna łazienka:szok:. Teraz mamy dwa pokoje i dwie łazienki:-), płacimy za apartament 800 euro. Podpisaliśmy umowę na pół roku, trochę już udało się wytargować, może potem znowu uda się trochę obniżyć. Mieszka z nami para z 8 miesięczną córeczką i chyba jest ok. Nie stać nas na to, żeby samemu mieszkać. Ale ceny faktycznie spadają, poprzedni landlord obniżył czynsz o 200 euro.
Ja bym chyba już nie dała rady mieszkać z kimś mając rodzinę:no: To już wolałabym wynajmować studio albo 1 bedroom, niż się z kimś potem nie dogadywać i męczyć:sorry: Ale to tylko moje zdanie, bo ja mieszkając z rodziną mam nie najlepsze wspomnienia, ale może faktycznie z obcymi idzie się lepiej dogadać niż z rodziną;-) Chociaż ja nie wyobrażam sobie podziału salonu/kuchni, dwójki obcych sobie dzieci i np. różnych zasad wychowania w jednym domu:no:
W każdym razie Asienka życzę Ci spokojnego i bezkonfliktowego mieszkania:tak:

1. O dziękuje Wolfia za wklejenie mojego linka ;-):tak:

2. Co do Portlaoise mieliśmy tam znajomych,którzy aktualnie mieszkają w Kilcock.Ale Portaloise jest takie w sam raz.Nie za duże i nie za małe,co nie ;-)

3. A powiedz Rush tam gdzie mieszkacie to daleko od Dublina? A konkretnie od Clondalkin?

4. Wolfia jak juz znajdziecie chatkę to wklej linka;-)
1. Nie ma za co;-)
2. Dokładnie, mi się też wydaje takie w sam raz:tak: Wszystko jest na miejscu i marzy mi się tam zostać na dłużej jeżeli będzie w porządku:tak:
3. Rush to tak jakby po drugiej stronie Dublina od Clondalkin (na północy);-) Zn. jeszcze kawałek za Donabate.
4. Coś takiego np.:
http://www.daft.ie/searchrental.daft?search=Search+%BB&s[cc_id]=c8&s[a_id]=2388&s[mnp]=&s[mxp]=&s[bd_no]=3&s[pt_id]=&s[move_in_date]=0&s[lease]=&s[furn]=0&s[search_type]=rental&s[transport]=&s[advanced]=&s[price_per_room]=&s[refreshmap]=1&offset=70&limit=10&id=687415
Jakieś 2 tygodnie temu był tego typu dom, za tą samą cenę z jacuzzi w głównej łazience;-) I się zastanawiam czy to jest tam w standardzie czy akurat wtedy było:confused:

Mój mąż dojeżdża na Tallaght do pracy, ale chyba już się przyzwyczaił do tych 45 min. samochodem w jedną stronę, a z Portlaoise będzie miał jakieś 15min. dłużej:-p Zresztą on planuje zmianę pracy, więc może uda mu się znaleźć coś bliżej, a i z Portlaoise do Limerick prawie ta sama droga co do Dublina;-) Będzie miał gdzie szukać:-D Tak sobie liczymy i to Portlaoise za 650eur/m-c i 200eur na dojazdy wyniosą nas sporo taniej niż wynajęcie tego typu domu gdzieś w Dublinie, a nie ukrywamy że u nas każde euro się liczy;-) I tak jak piszesz anineczka, do mnie chaty lat 80. również nie przemawiają, w których są jeszcze np. pojedyncze okna i zimą jak leje i wieje to zasłonki się ruszają tak jakby okien nie było:szok::-D A żeby ogrzać to dziadostwo to trzeba wydać majątek:sorry: Zresztą dom w Dublinie lub okolicach to też zależy gdzie, a jak coś fajnego to z 1000euro i lepiej trzeba dać:sorry:
 
Kurcze to jak to jest?Myślałam,że gaz jest najtańszy:tak:
Nam np. taniej wychodzi grzanie domu i wody olejem niż gazem. Przynajmniej jak porównuję jak płaciliśmy w tamtym roku za gaz, bo teraz mamy tylko olej. A elektrycznie grzanie to jak dla mnie kosmos:szok: Terma pobiera tyle, a co dopiero mowa o grzaniu całego domu:eek:
 
Wolfia super chatka w wysokim standardzie.A kuchnia po prostu prześliczna.I aż mi się nóż otwiera,że ja płacę podwójną kwotę :wściekła/y::wściekła/y:

Co do tego gazu muszę uświadomic mojego M,że wcale taki tani nie jest :tak:
Choc to zależy pewnie też dużo od szczelności domu.Mój m ma takie przyrządy w pracy,które sprawdzają przenikanie ciepła,dziury i takie różne to pewnie z tą całą aparaturą będzie latał po chatach do wynajęcia i sprawdzał :-D:-D
 
Ja bym chyba już nie dała rady mieszkać z kimś mając rodzinę:no: To już wolałabym wynajmować studio albo 1 bedroom, niż się z kimś potem nie dogadywać i męczyć:sorry: Ale to tylko moje zdanie, bo ja mieszkając z rodziną mam nie najlepsze wspomnienia, ale może faktycznie z obcymi idzie się lepiej dogadać niż z rodziną;-) Chociaż ja nie wyobrażam sobie podziału salonu/kuchni, dwójki obcych sobie dzieci i np. różnych zasad wychowania w jednym domu:no:
W każdym razie Asienka życzę Ci spokojnego i bezkonfliktowego mieszkania:tak:


1. Nie ma za co;-)
2. Dokładnie, mi się też wydaje takie w sam raz:tak: Wszystko jest na miejscu i marzy mi się tam zostać na dłużej jeżeli będzie w porządku:tak:
3. Rush to tak jakby po drugiej stronie Dublina od Clondalkin (na północy);-) Zn. jeszcze kawałek za Donabate.
4. Coś takiego np.:
http://www.daft.ie/searchrental.daft?search=Search+%BB&s[cc_id]=c8&s[a_id]=2388&s[mnp]=&s[mxp]=&s[bd_no]=3&s[pt_id]=&s[move_in_date]=0&s[lease]=&s[furn]=0&s[search_type]=rental&s[transport]=&s[advanced]=&s[price_per_room]=&s[refreshmap]=1&offset=70&limit=10&id=687415
Jakieś 2 tygodnie temu był tego typu dom, za tą samą cenę z jacuzzi w głównej łazience;-) I się zastanawiam czy to jest tam w standardzie czy akurat wtedy było:confused:

Nie jest źle, Martynka to bardzo spokojne dziecko, poza tym mamy umowę na razie na 6 miesięcy:-). Jakoś udaje się to wszystko godzić, a za jakiś czas może jeszcze mieszkania potanieją:-);-) i będzie nas stać na osobne mieszkanie. Zobaczymy.
 
witam mamuski,widze ze o rachunkach sobie plotkujecie,anineczka te pieniadze za gaz co ty placisz sa banalnie male,nam w zimie za ogrzewanie za gaz przychodzi ponad 250 euro,tylko ja grzeje dom na full bo ja jestem strasznym zmarzlakiem.a za prad to ogolnie okolo 100euro,wiec nie tak zle.
piszecie dziewczyny o mieszkaniu i dzielenie domu z innymi ludzmi,kurcze ja bym z nikim nie mogla mieszkac,nie ma to jak samemu.wiem ze renty w irlandi sa szokujaco drogie choc tu gdzie mieszkam 2 pokojowy apartament za 900 euro sa i to nowiusienkie.szczecie w tym ze my nie musimy martwic sie o rente.domek jest nasz.
 
reklama
Nie no zimą mam większe rachunki,ale wiadomo latem się kalafiorów nie włącza ;-):-D No przynajmniej już od 2 miesięcy nie grzejemy ich.No i te panele dużo dają.No ale sam rent to 1200 euro :confused2::eek:
Bina to szczęście miec swój własny domek.O żaden rent nie trzeba się martwic:cool2:


Ja to się trochę ciesze,że wynajmuje.Chociaż oszczędzam na naprawach i kupowaniu sprzętu do domu :-D:-D:-D Ot takie małe pocieszanie siebie :-p:laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry