Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czy na tą wizyte mozna isć z mężem??:-)Dzięki za przypomnienie,ze mam się umówic na kolejną wizyte:-)Tzn.że już nie dostane takiego listu jak na pierwszą wizyte?
Mam jeszcze pytanko co do tych szczepień,gdzie sie chodzi na takie szczepienia,do swojej pzrychodni??![]()
mój był ze mną na skanie i u lekarza, ale akurat jak szłam na wywiad z położną, to wyszedł zadzwonić więc byłam sama. raczej nie będzie problemu;-) chociaż dzisiaj widziałam w szpitalu Polkę - pierwszy raz była i chyba za bardzo nie znała angielskiego, bo chciała być z chłopakiem/męzem, ale położna poprosiła, żeby on odszedł i ewentualnie na koniec go zawoła :-( widać zależy to od położnej... aaaa - na początku to i tak zapyta się, czy znasz ang i czy potrzebujesz tłumacza;-) możesz sobie w domu przypomnieć kilka terminów medycznych po ang, np cytologia (jedyna rzecz, na której mnie zagięła
)
Serio mogłyście wchodzić z mężemJa w Coombe ani za pierwszym razem, ani za drugim nie mogłam z mężem
Chodziło o to, żeby kobieta nie musiała się wstydzić lub mówić prawdy pod wpływem partnera
![]()
a czego niby miałybyśmy się wstydzić przed własnymi mężami???
chyba że u nich to normalne (czyt. między irolami;-))No mi chodzi właśnie o ten wywiad, bo na scanach i wizytach u lekarza mógł być normalniechociaż dzisiaj widziałam w szpitalu Polkę - pierwszy raz była i chyba za bardzo nie znała angielskiego, bo chciała być z chłopakiem/męzem, ale położna poprosiła, żeby on odszedł i ewentualnie na koniec go zawoła :-( widać zależy to od położnej...
Pamiętam swoją pierwszą wizytę w szpitalu (przyleciałam tu w ciąży) po 3 miesiącach bycia w Irlandii
Mimo że mój angielski nie był najlepszy to położna nie pozwoliła wejść mojemu mężowi
To super,ze będe mogła wziać męża:-)bedę spokojniejsza,no bo właśnie też o ten angielski chodzi JA go nie mam rewelacyjnegomożesz iść z mężemmój był ze mną na skanie i u lekarza, ale akurat jak szłam na wywiad z położną, to wyszedł zadzwonić więc byłam sama. raczej nie będzie problemu;-) chociaż dzisiaj widziałam w szpitalu Polkę - pierwszy raz była i chyba za bardzo nie znała angielskiego, bo chciała być z chłopakiem/męzem, ale położna poprosiła, żeby on odszedł i ewentualnie na koniec go zawoła :-( widać zależy to od położnej... aaaa - na początku to i tak zapyta się, czy znasz ang i czy potrzebujesz tłumacza;-) możesz sobie w domu przypomnieć kilka terminów medycznych po ang, np cytologia (jedyna rzecz, na której mnie zagięła
)
nie stresuj się;-) nie jest tak źle - oprócz tego czekania![]()
Wiele razy słyszalam,że jak sie nie zna angielskiego to można poprosić o tłumacza,ale czy rzeczywiście tak jest???
, pozdr.