reklama

Mamy z Irlandii!!

Dzień dobry:-) U nas jeszcze nie leje, ale chmurzy się i wieje dość mocno:sorry2:
Myślałam, że może będę miała okazję już pogratulować Misi, a tu cisza:-p Oby tylko Alex nie czekał do jej jutrzejszych urodzin:-D A swoją drogą to chyba ten jej synuś odwołał jej wczoraj fryzjera:-D:rofl2:
 
reklama
Witam mamuski

U mnie wlasnie padac zaczelo a ja musze do pracy:confused: Na szczescie dwa ostatnie dni byly bez wymiotow wiec moze dzis tez sie poszczesci. Pozdrawiam was cieplo mimo pogody:-)
 
cześć Dziewczynki:-) u mnie też słońce, wiatr i deszcz - czyli typowa irlandzka pogoda :baffled: też już myślałam, że będą jakieś nowe wieści o Misi i jej synku ;-) miejmy nadzieję, że już jest po wszystkim:tak:
 
hej babki!!!!!!!!!
ja tez ciekawa co u Misi..... mam nadzieje ze jej pomogli z tym rozwarciem.... bo u nich to roznie bywa..... ja po odejsciu wod jeszcze ponad 24 godziny lezalam raz mialam skurcze raz nie..... raz regularne a raz ta jak Misia co 20 minut i tak sobie lezalam..... i cierpialam.... mam nadzieje ze ona nie musi :tak:
 
reklama
o matko... jeden wieczór i tyle czytania:-p
jak na mój nos to misia już jest ze swoim baby....:tak: tylko pewnie trochhę zmęczona.... i dlatego nie ma żadnych wieści od niej....


w Lahinch pogoda super:-D znów słoneczko... hiiii
a wczoraj byiśmy w Ennis na kręglach.... ale było wesoło.... hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry