Tabasia - ja czytałam na majowych mamach o tych możliwych infekcjach w basenie..a już wtedy chodziłam na basen - bo wszędzie słyszałam, że to dobre jest w czasie ciąży. Tak mi radziła pielęgniarka tutaj, a ostatnio też mojej koleżance w PL ginek też zalecał. Z tego co się orientuje chodzi o to, że podczas przebierania - siadając na ławkę czy też w toalecie można coś podchwycić..a potem przy naturalnym porodzie dzidziuś się zarazi. Ale przecież mając infekcję to widać lub czuć ból..więc i tak można wyleczyć przed porodem. A to pewnie mało prawdopodobne, że się "coś" złapie gdy się jest świadomym i nie siada gołą pupę na ławkę
Bo z wody to chyba nie przenikają zarazki bo co drugi by miał infekcje.
Eh..dlatego ja się nie bałam i chodziłam :-)
Miłych kąpieli życzę - jeśli się zdecydujesz na nie. I oczywiście - bezinfekcyjnych!
Pozdrowionka
Eh..dlatego ja się nie bałam i chodziłam :-)Miłych kąpieli życzę - jeśli się zdecydujesz na nie. I oczywiście - bezinfekcyjnych!
Pozdrowionka




Oliver trochę poleży, ale nie za długo, bo się wkurza
Za to obaj lubili spać na boczkach;-)
Faktycznie Ty o tym nie pisałaś;-)




Nawet jakbym założyła wątek mam z Portlaoise;-) Najpierw poszukam mam na placu zabaw, bo sporo ich tam, chociaż ostatnio muszę przyznać, że więcej tatusiów było