mrozik_j
Sierpniowa mama'07
Sol - oj powiem ci ze ma ta kuchnia do dzieci
. Ty to masz jakąś mega energię, dlatego tyle mozesz :-);-)
Ja przy moim do niedawna też nie miałam za duzo czasu na robienie smakołyków. To zależy od dziecka. Przy dwójce pewnie też jest troszkę ciężej.
Ostatnio koleżanka opowiadała jak z jej dziećmi było. Niby jednakowo wychowywane, a każde inne - a ma ich trójkę.
Mnie też czasami juz brakuje mobilizacji i siły żeby coś zrobić, mimo ze mam pomocnego męża, więc rozumiem
. Ty to masz jakąś mega energię, dlatego tyle mozesz :-);-)Ja przy moim do niedawna też nie miałam za duzo czasu na robienie smakołyków. To zależy od dziecka. Przy dwójce pewnie też jest troszkę ciężej.
Ostatnio koleżanka opowiadała jak z jej dziećmi było. Niby jednakowo wychowywane, a każde inne - a ma ich trójkę.
Mnie też czasami juz brakuje mobilizacji i siły żeby coś zrobić, mimo ze mam pomocnego męża, więc rozumiem




