Witam wszystkie nowe mamusie!
Dawno nie zaglądałam.
Aniu.g dziękuję za życzenia 7 miesięcznicowe dla Szymka. Teraz ma już 8, 5. Dawno mnie nie było, oj dawno
Rodziłam w Żeromskiego i byłam zadowolona. Co do nauki karmienia to nam totalnie nie szło i faktycznie nie każda pielęgniarka potrafiła na to coś pomóc, ale wszystkie się starały. Na szczęście w dniu wypisu trafiłam na przełożoną położnych i on nauczyła mnie karmić.
Dzięki niej karmię do dziś.
Tam rodziłam bo najbardziej mi się podobała atmosfera, zwiedziliśmy wcześniej oddział z mężem.
Poza tym znieczulenie na życzenie pacjentki jest bezpłatne, podobnie jak poród rodzinny. Salki porodowe są dobrze wyposarzone,po porodzie dzidziuś jest cały czas przy mamie.
Sale położnic nie są zbyt piękne, ale dla mnie najważniejsza była porodówka.
Następnego maluszka urodzę tylko tam.
Do
szkoły rodzenia nie chodziłam. Dałam radę bez.
