no gaga marzenia sie spełniają, życże dobrej zabawy na nartach,
a gdzie jedziesz?
u nas też w planach nartki na dwa dni ale zobaczymy jak ze zdrówkiem będzie
bo narazie mnie gardło boli i głowa ale jest coraz lepiej, a jeszcze córka znajomych w szpitalu wylądowała z powodu grypy żołądkowej,
coś się panoszy po Krakowie jakieś dziadostwo , już kilku znajomych choruje.
Ale plan mamy na jutro ...Kluszkowce na dwa dni...
:-)
a gdzie jedziesz?
u nas też w planach nartki na dwa dni ale zobaczymy jak ze zdrówkiem będzie
bo narazie mnie gardło boli i głowa ale jest coraz lepiej, a jeszcze córka znajomych w szpitalu wylądowała z powodu grypy żołądkowej,
coś się panoszy po Krakowie jakieś dziadostwo , już kilku znajomych choruje.
Ale plan mamy na jutro ...Kluszkowce na dwa dni...
:-)
Z jedenej strony fajnie bo je wykupiliśmy od spółdzielni za grosze i bez kredytów ale z drugiej strony 48m nigdy nie dorówna własnemu domkowi
No cóż może kiedyś...
może i nam się uda, też mamy znajomych a berbeciem malutkim może ich namówimy bo tak samemu jeździć to trochę łyso;-) Loli świetny plan:-)