reklama

Mamy z Leeds

reklama
Ewela spoko tylko nie wiem kiedy bo dzis nie moge, jade na zakupy potem arek do pracy a jutro Arek bedzie po nocce wiec tez odpada. postaram sie wybrac do was na spacer w wolnej chwili.
a jak sie wam podoba zaklimatyzowalas sie juz troche
 
miasto duze ladne pierwsza noc byla ciekawa bo na ulicy byla jakas impreza. jesli chodzi o dom to tez spoko tylko problem z piwnica bo byla zalana ale to juz prawie zrobione mamy tylko troche lipe bo w domu niema ani garnkow ani zadnych innych naczyn. czekamy na paczke az przyjdzie z polski do nas tutaj. nie wiem ile to potrwa wiem ze glupio tak na samym poczatku prosic ale jesli ktoras z was mam ma jakies niepotrzebne lub zbedne garnki to chetnie przyjme. bede bardzo wdzieczna dziekuje tez za otrzymane lozeczko takze jak cos adres znany w kazdej chwili mozna wpasc w odwiedziny
 
Hej dziewczynki!
Tak jak mój rzecznik forumowy (samozwanczy dodam- wcale nie nadużywam jej uprzejmosci) -donosi jestem nadal w domu a droga na porodówkę jeszcze mi sie nie skróciła. Wywołuje wilka z lasu z nieprzerwaną gorliwoscią. Wczoraj obleciałam całe armley z górki na dół i odwrotnie. Dzisiaj "tańczę" z rórą odkurzacza- wypucowałam cały dom, wymopowałam wszystkie podłogi. Kursowałam po schodach chyba z 15 razy. Kuba też pomaga jak może;-). A to Maleństwo najwyraźniej zarzuciło we mnie jakąs kotwicę bo trzyma sie mocno i nie chce puscić.
Jak tylko cos sie zacznie dziać to Wam tutaj napiszę. Będziecie wiedziały napewno.
 
reklama
jejuu Ingrid - Ty się jeszcze męczysz ? no uparta ta Twoja córcia ale lepiej niech nie przesadza, bo potem mamusi będzie trzeba pomagac w wywoływaniu porodu.... :-);-) czekamy więc na jakieś wieści od Ciebie :tak:
Stefanka - fajnie, że Ewa Cię odwiedziła ostatnio, a Justyna dziś była u Ciebie z mężem .... zawsze coś się dzieje :tak::happy: a ja jutro za to będę miała fajny dzionek, bo przyjeżdża do mnie koleżanka, która miała byc w niedzielę ale nie mogła, więc jutro spróbuje pierwszy raz przyjechac do mnie sama z córeczką autobusem, bo zwykle mąż ją przywozi do mnie...... no i tiramisu obiecała zrobic i przywieźc, więc ja dziś i wczoraj nie jadłam żadnych słodkości, żeby jutro móc nadrobic :happy::zawstydzona/y::-p ..... A tak poza tym, to dziś nasza Julia mnie nieźle zaskoczyła, bo to, że sama stawia już pierwsze kroczki, to wiecie ale tego, że dziś sama weszła na sofę i sobie usiadła jak by nigdy nic i zaczęła oglądac bajkę, to nawet ja się nie spodziewałam - hehe ........ jestem z niej bardzo zadowolona, bo robi postępy :-):-) ... dziś z racji tego, że nie padało poszłyśmy sobie z Julią na spacerek i zaszłam też do charity shop, bo uwielbiam odwiedzac tego typu sklepy i kupiłam małej kilka fajnych rzeczy .....
Justyna - masz rację z tymi dzielnicami, że Harehills i Holbeck są po prostu okropne - na szczęście Beeston dzieli się na ten nieco lepszy i gorszy, więc nie jest źle ale ja już raczej nie będę tu mieszkac - mam ochotę przenieśc się w nieco inne rejony.... także Cocollino - bo pytałaś gdzie się przeprowadzimy - więc my szukamy czegoś na Pudsey, Bramley, Farnley itp. .... także te dzielnice głównie, a jak wyjdzie to wszystko, to zobaczymy :happy::happy:
Tuunia - dzięki za zaproszenie w czwartek ale nie wiem, czy będę mogła, bo jutro ma klientka dzwonic do mnie i to zależy od tego, na kiedy się umówi - ale bardzo bym chciała zobaczyc to Twoje Rodwell, bo to jest w tych okolicach, gdzie zamierzam się przenieśc właśnie, prawda ? LS 13, czyli ten sam postcode co Bramley - tak podpowiedziała mi Stefanka .... :laugh2::-p:tak::-D A co do tych masaży, to w przypadku tego, co pisałam do Ewy na temat manicure - robię przy okazji masaż dłoni i paznokci, a swoją drogą wykonuję masaż relaksacyjny twarzy , szyji, i dekoltu oraz - masaż PLECÓW , ( o który pytałaś )- również relaksacyjny + termoterapia kamieniami bazaltowymi - może słyszałaś o czymś takim kiedyś ?? Rewelacyjna sprawa - super rozluźnia mięśnie , - także jeśli masz ochotę to ZAPRASZAm - przy okazji się poznamy i oferuję Ci również na kawkę ze swej strony ..... :happy::laugh2::tak: Ewelina - fajnie, że już jesteś i że Leeds Ci się podoba - trochę czasu pewnie minie, zanim się oswoisz z tym , co nowe ale każda z nas to przechodziła .... także w razie czego możesz liczyc na naszą pomoc , a co do talerzy i garnków, to najlepiej jak poszukasz czegoś w sklepach charytatywnych - tam za bezcen można dostac wiele fajnych rzeczy - a jak byś miała z tym problem, to ja Ci bym mogła dac kilka talerzy ale dużych , bo średnich i małych mam niewiele :baffled::baffled::baffled: -tylko nie wiem, jak byś mogła je odebrac w razie czego .... :sorry::sorry::sorry: pomyśl i jak coś - daj mi znac - służę pomocą ..... czy czegoś jeszcze potrzebujesz ???
Ewa - no widzisz jak fajnie ? rzuciłaś tylko hasło, że Ci się nudzi i już na kawce u Wioli byłaś i poznałaś jej rodzinkę - cieszę się, że minął Ci bardzo miło dzionek .... :tak::-D

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry