Cześc kobiety drogie :-)
Dziś niby pochmurno przez cały dzionek ale jakoś udało mi się wyjśc z domciu i kupic wieeele fajnych rzeczy w charity ....

, a i Julcia zadowolona, bo sobie pospała na powietrzu :-))
Ewelina - również ode mnie najserdeczniejsze życzenia dla maluszków - widziałam wcześniej suwaczka ale z głowy mi wyleciało podczas pisania posta

Wyobraź sobie, że moja Julcia też wczoraj sama stanęła na nogi na środku salonu i bardzo jej się to spodobało - a my jesteśmy z niej bardzo dumni, chociaż to i tak bardzo późno z tym stawianiem jej pierwszych kroczków ....

Ewa - to świetnie, że z chęcią mnie odwiedzisz któregoś dnia i rozumiem, że jak wrócisz z Pl, to się ewentualnie do mnie wybierzesz - jeszcze raz zapraszam - już wiesz, gdzie Wiola mieszka, a ja na tej samej dzielnicy, więc nie powinno byc myślę problemu


Tuunia -ja też kocham zwierzęta, a psy to już szczególnie i bardzo ubolewam nad tym, że nie mamy pieska ale w UK to nie możliwe, bo tak jak pisałaś - tylko by był z tym problem ....

Stefanka - to fajnie, że Twoje chłopaki już się dobrze mają ...


- no to byc może pod koniec tygodnia skręcimy jakieś spotkanko ?? Ja jestem ZA - już dziś byłam nie daleko Ciebie ale wolę jednak jeszcze trochę poczekac, żeby Julia mi czegoś nie załapała - sama rozumiesz - wiesz jak to jest z dzieciaczkami


:-) No i dobrze w sumie, że na to nie wpadłam, bo bym niezłą gafę strzeliła .... przecież WY macie dziś swój dzień, ważny dzień !!! - a więc wszystkiego, co najlepsze na tą waszą 7 rocznicę ślubu i przyjemnego , a może i nawet upojnego wieczoru wam życzę .... < hihhih >


PS. A z tą pracą to sama nie wiem, bo skoro otwarcie jest 5 lipca, to chyba juz powinni dzwonic na interview, co ??
Ingrid - a Ty co taka cichutka ostatnio jesteś ? - pewnie odpoczywasz lub wręcz przeciwnie, co ?? Pozdrawiam Cię

Resztę kobitek również :-)))