ewa_g96
Zaangażowana w BB
Hej dziewczyny.
Motylku widzisz my nawet jak tu przyjeżdżaliśmy to z założeniem że wracamy do kraju. Moje dzieciaki bardzo cierpią, tęsknią za przyjaciółmi, za domem. Mój mąż też strasznie schizuje za Polską. JA za czasem przywykłam ale po powrocie z kraju wszelkie tęsknoty ze zdwojoną siłą mnie zaatakowały. Gdyby nie starsze dzieciaki to byśmy może byśmy się przemęczyli ale w imię czego - pieniędzy? W Polsce może ciężej ale chyba da się żyć? Mamy tam mieszkanie, ja mam pracę bo obecnie jestem na wychowawczym, mąż ma pomysł na życie więc pewni spróbujemy ale rok to dużo czasu i wiem że wiele może się jeszcze zmienić.
Zmykam do pracy chociaż w taką pogodę to mi się nie chce
.
Trzymajcie się i nie spalcie na słonku!
Motylku widzisz my nawet jak tu przyjeżdżaliśmy to z założeniem że wracamy do kraju. Moje dzieciaki bardzo cierpią, tęsknią za przyjaciółmi, za domem. Mój mąż też strasznie schizuje za Polską. JA za czasem przywykłam ale po powrocie z kraju wszelkie tęsknoty ze zdwojoną siłą mnie zaatakowały. Gdyby nie starsze dzieciaki to byśmy może byśmy się przemęczyli ale w imię czego - pieniędzy? W Polsce może ciężej ale chyba da się żyć? Mamy tam mieszkanie, ja mam pracę bo obecnie jestem na wychowawczym, mąż ma pomysł na życie więc pewni spróbujemy ale rok to dużo czasu i wiem że wiele może się jeszcze zmienić.
Zmykam do pracy chociaż w taką pogodę to mi się nie chce
.Trzymajcie się i nie spalcie na słonku!
, wielu ludzi żyje skromniej i są o wiele szczęśliwsi , bo czasami kasa uderza jak woda sodowa do głowy i niektórzy przez nią głupieją i stają się zupełnie innymi ludźmi ... 




pamiętam jak moja Julia dawała mi czadu - czasami nawet bolało ale to i tak nie zapomniane uczucie :-))) Wracaj już do tej Anglii skoro Ci tu lepiej ..... Pozdrawiam Ciebie, Nikosia i małą fasolkę w brzuszku .... :-)
