czesc dziewczyny
co tu taka cisza?
chcialam sie z wami podzielic ze tak to nazwe ekserymentem ktory z trzech powodow odniosl sukces:-) do wszystkich mam ktore maja problem z usypianiem swoich aniolkow i aniolkow ktore zrywaja nas w nocy co godzine z lozek.... mam nadzieje ze nie spadnie na mnie lawina krytk od innych mam ale troszke nie mialam wyboru.... otoz na poczatku roku pojechalam z coreczka do polski, z 3 tyg. urlopu zrobilo sie 1.5 miesiaca, mala troszke mi chorowala wiec zaczelam brac ja do lozka no i nauczyla sie spac ze mna wiec po powrocie nie bylo mowy o spaniu we wlasnym lozeczku spala ze mna i mezem, na poczatku odpowiadalo mi to, fajnie bylo przytulac sie do niej

i nie musialam 15 razy w ciagu nocy zrywac sie na cycuszka wystarczylo ze go tylko wyjelam

to bylo bardzo wygodne, rowniez po powrocie rozpieszczona przez babcie, dziadkow, ciotk,i wujkow i wszystkich do okola rozregulowala sie;-) troszke w tym rowniez mojej winy bo wiadomo a to sie jechalo do rodziny w odwiedziny (kazdy ja nosil na rekach

itd..) a to do kolezanki na kawke codziennie cos....gdy wrocilysmy uspienie jej zarowno w dzien jak i na noc trwalo 1-2 godz. mimo tego ze ledwo patrzyla na oczy, czasami w ogole mi w dzien nie spala i o 16 chodzila spac mi juz na noc nie bylo mowy o przetrzymaniu jej byla poprostu tak marudna! HV polecila mi ksiazke Annette Kast-Zahn Harthmut Morgenroth Kazde dziecko moze nauczyc sie spac, pewnie slyszalyscie na czym polega ta nauka:-( metoda troszke drastyczna ale jak sie pozniej okazalo skuteczna

na poczatku mialam watpliwosci ale musialam sprobowac (nie wspomnialam jeszcze o incydencie z pewnej nocy kiedy obudzilam sie a malej nie bylo miedzy nami smacznie spala sobie w nozkach pod kolderka nie mam pojecia jak ona to zrobila prawie dostalam zawalu gdy ja tam znalazlam nie wyobrazam sobie co moglo by sie stac gdyby ktores z nas przez sen niechcacy ja koplo

) na szczescie maz mial urlop bo pewnie sama bym tego nie przetrwala chociaz spodziewalam sie ze poczatki beda drasycznea co sie okazalo naprawde nie bylo zle, najgorsze byly tylko pierwsze 2 dni kiedy mala plakala wrecz blagala prosze wyciagnijcie mnie i mocno przytulcie!!!:-(na szczescie trwalo to tylko 30 min nastawialm sie na dlugie godziny.. troszeczke pocieszal mnie fakt ze HV powiedziala ze jak Samantha bedzie plakac mamy byc silni ze jej sie nie bedzie dziala zadna krzywda, ze to dla jej dobra i ze w ten sposob troszke dotleni sobie pluca (to tak chyba troszke w formie zartu...) najbardziej obawialam sie nocy i myslam ze po pierwszej juz wymiekne o dziwo Sami nie dosc ze obudzila sie tylko 4 razy (pomyslalam ze pewnie byla zmeczona :-() to dala sie odlozyc do lozeczka gdzie na jego widok po urlopie wpadala w histerie, oczywiscie probowala protestowac ale nie robila tego tak strasznie jak w ciagu dnia byl to tylko 10 minutowy placz

na drugi dzien oczywiscie na drzemki byla jazda ale w nocy podobnie jak podczas pierwszej, na trzeci dzien bylo juz widac efekty co tez mnie zaskoczylo ze tak szybko tzn w ksiazce bylo napisane ze skutki nauki beda widoczne juz po pierwszych 3-4 dnaich ale bylam swiecie przekonana ze mi zajmnie to wieki i ze w koncu dam sobie spokoj

dzisaiaj mija 2 tydzien mala ma w koncu swoj rytm nie wazne czy jest spiaca czy nie codzienie o 10 i 14 klade ja do lozeczka czasami sobie gaworzy czasami bawi sie misiem a czasami poprostu sie rozglada... trwa to maksymalnie 10 min i mala spi SUKCES!!! od kilku dni przesypia mi noce czasami budzi sie tylko raz:-) choc w ogole na to sie nie nastawilam zalezalo mi tylko na tym zeby nie usypiac niuni 2 godz. i zeby oduczyc ja spania z nami. no i trzeci powod ktory jest sukcesem tej ksiazki jest to ze mala w ciagu dnia nie ciagnie mi didi (chociaz moze to zbieg okolicznosci.....niewiem.......) potrzebuje go tylko kiedy idzie spac wieczorem i to tez nie codziennie i jak jej sie jeszcze zdarzy w nocy obudzic, a mialam w planie za kilka tygodni pomalu zaczac ja odstawiac od piersi. KURCZE NAPRAWDE JESTEM W SZOKU ZE TO NAPRAWDE DZIALA.
pewnie juz sie pojawil watek o tej ksiazce, nie szukalam...
czy ktoras z was tez uczyla w ten sposob usypiac swoje pociechy?
kami co z tym facebookiem odpisali Ci? czy wiesz juz kto zrobil Ci taki numer?
pozdrawiam
