Dlatego jedyną wyprzedażą na jaką chodzę jest Boxing Day.
I to wystarcza mi na cały rok .
Masa przepychających się ,wrzeszczących ludzi,kolejki takie,że w związku z zasadami BHP pierw wypuszczają jednych potem wpuszczają drugich,szmaty wszędzie na podłodze a o przebieralni to wogóle zapomnij.
Niektórzy ponoć desperaci wystają od 4 rano i czekają na otwarcie.
Ostatnio wywiozłam kilka kartonów rzeczy do szwagierki i taki przeciąg w szafie jaki mam obecnie jak najbardziej mi odpowiada

Mało prania,mało prasowania i nie trzeba co chwilę porządku w szafie robić ;-)
Natomiast uwielbiam wyprzedaże w sklepach typu B&Q czy Ikea.
Np.meble ogrodowe po sezonie można było kupić aż 75% taniej

Sama na gazebo półdarmo się załapałam :-)
Ja uciekam,padam na pysk.
Cały czas coś się dzieje,wiecznie zabiegana,zalatana,ktoś wychodzi,ktoś przychodzi,a to my kjedziemy,a to na rozmowie byłam ...ani chwili spokoju.
Na to wszystko dziś się jeszcze uparłam,że fugi w całej łazience odświeżę więc siedziałam 2h w łaźni i mazakiem po fugach jeździłam...ale efekt olśniewający bez kładzenia nowych.
Kasiu szkoda,że Cię nie ma,bo SMA za 3,84 w promocji w Tesco, to byś się zaopatrzyła
Pozdrawiam i dobranoc.