karaluszek81
Zaangażowana w BB
MlodaMamaMonia masz kochana racje ,wiesz u mnie jest jednak inaczej ja wiem ze dala bym rade i sadze ze gdyby u Ciebie do tego doszlo(NIE ZYCZE CI TEGO )tez bys dala rade . ale takie mysli odrzucamy
.moj zaczyna nocne zmiany nie nawidze ich,a ja chora tak wogole i nie moge sie wyleczyc 
.moj zaczyna nocne zmiany nie nawidze ich,a ja chora tak wogole i nie moge sie wyleczyc 
a co do Twojego partnera to przepraszam ale troszke przesadza...sama chcialas byc w ciazy ....glupol !!! powiec mu na drugi raz ze sama nie moglas sobie zrobic malenstwa i nie moze tak mowic ze powinien zrozumiec ze hormony daja sie we znaki i jak chce to mozecie sie zamienic i oddac mu brzusio i sam sie przekona ze to nie jest lekka praca . wiesz pod tym kontem moj jest bardziej wyrozumialy wie ze jak hormonki buzuja to lepiej sie nie odzywac tylko wysluchac i przytulic a co do zmeczenia to sam juz czasami nie moze zrozumiec dlaczego ja nie odpoczne
. Byle by nie zaczal tyc za bardzo.