To jest osiedle takich domków jednorodzinnnych. Martwi mnie tylko szkoła. Napisałam maila do Sacred Heart, nie wiem czy mailowo cos przed 1 lipca się da. Ostatecznie będziemy wozić Julkę do Queensmead ale to strasznie daleko. Wspomniałam im w mailu, że jestem nauczycielem, może to cos pomoże. Mąz całe dnie w pracy, nawet tam nie da rady podjechać, wraca zawsze wieczorem. Jest jeszcze jakis sposób, żebym ja sie tu z Polski z nimi skontaktowała? Będę wdzięczna za jakies rady.