Daysie
Fanka BB :)
Lekcje angielskiego miałam już od przedszkola-rodzice mnie zapisali,potem,4 lata prywatnie w podstawówce i 4 lata obowiązkowe od 4tej do ósmej klasy no i 4 lata liceum a maturę zdawałam z niemieckiego 
Tyle nauczono mnie na lekcjach angielskiego ,że trzeba było inny język wybrać
Więcej nauczyłam się tutaj,takie odnosze wrażenie.
Ale braki i tak w dalszym ciągu kolosalne.
Jedyne co doskonale pamiętam z lekcji szkolnych języka angielskiego to schematyczne nauczanie czasów i wiecznie słówka na pamięć,bez wykorzystania ich potem w czymkolwiek.
Wózek sama spacerówka nowa kosztuje 200 Pound-330 pund tak są zróznicowane ceny na necie.
Będę polowła na używany w dobrym stanie, dziś znalazłam używany za 130 .
Myślałam,że zmieszczę się w granicach do 100 funtów ale niestety nic mi nie pasuje.
Więc wolę dać trochę więcej i być zadowolona.
Bo tyle już testowałam,że wiem czego unikać.
"też bym chciala taki,ale teraz inne wydatki mamy"
Anetka,
u Nas podobnie więc doszłam do wniosku,że kupimy go małemu pod choinkę jako nową furę,i tak nie mam pomysłu co mu kupić,bo kupuje na bierząco, a on jest w sumie jeszcze mały i nie rozumie za bardzo ideii prezentów pod choinką a tak problem z głowy.
Symboliczny prezent będzie.Wkońcu to on w nim będzie jeździł.
Dziś tylko zamówiłam więsze siedzisko do tego wózka co mam,bo Mały jest tak duży,że w obecne się ledwo mieści i zapłaciłam za nie całe 17,99
Na basen chodzę koło Tesco.
Blisko domu,głównie dlatego.

Tyle nauczono mnie na lekcjach angielskiego ,że trzeba było inny język wybrać

Więcej nauczyłam się tutaj,takie odnosze wrażenie.
Ale braki i tak w dalszym ciągu kolosalne.
Jedyne co doskonale pamiętam z lekcji szkolnych języka angielskiego to schematyczne nauczanie czasów i wiecznie słówka na pamięć,bez wykorzystania ich potem w czymkolwiek.
Wózek sama spacerówka nowa kosztuje 200 Pound-330 pund tak są zróznicowane ceny na necie.
Będę polowła na używany w dobrym stanie, dziś znalazłam używany za 130 .
Myślałam,że zmieszczę się w granicach do 100 funtów ale niestety nic mi nie pasuje.
Więc wolę dać trochę więcej i być zadowolona.
Bo tyle już testowałam,że wiem czego unikać.
"też bym chciala taki,ale teraz inne wydatki mamy"
Anetka,
u Nas podobnie więc doszłam do wniosku,że kupimy go małemu pod choinkę jako nową furę,i tak nie mam pomysłu co mu kupić,bo kupuje na bierząco, a on jest w sumie jeszcze mały i nie rozumie za bardzo ideii prezentów pod choinką a tak problem z głowy.
Symboliczny prezent będzie.Wkońcu to on w nim będzie jeździł.
Dziś tylko zamówiłam więsze siedzisko do tego wózka co mam,bo Mały jest tak duży,że w obecne się ledwo mieści i zapłaciłam za nie całe 17,99
Na basen chodzę koło Tesco.
Blisko domu,głównie dlatego.
Ostatnia edycja: